To ludzie stworzyli sobie boga.
Nie wiem czy tez tak mialeś, ale to jest zajebiste - czujesz jakbys zaraz miał biegać na kilometr :]
Jeśli chodzi o wizje to nic wiecej poza to co miałem przy medytacjach :-/
Chyba nie robiłem tego za dokładnie
oddychanie holotropowe jest jedną z głównych części rebirthingu, http://pl.wikipedia.org/wiki/Rebirthing
Ktoś z was miał kiedyś okazję spróbować? Jakie wrażenia? Wiecie wogóle jak to się robi?
- na początku kręci się w głowie, podwyzszone cisnienie, serce zaczyna szybko bic - w pozniejszym czasie mialem wrazenie ze wyskoczy mi z klatki piersiowej, potem kolejno rozpoczyna się chaos myslowy, wszystkie mysli zaczynaja naplywac do glowy, niczym rzeka, rwący strumień.
- w pozniejszym czasie cialo przechodzi w paraliz(podobny do tego ktory uzyskuje sie podczas treningow z wywolaniem oobe), - bardzo silne, dające się odczuć wibracje(tzw. stan wibracyjny-paraliz+wibracje), czulem się jak "bezcielesna chmurka świadomosci podlączona do kontaktu" :-D
- kolejnym etap jest jeszcze ciekawszy, bo wszystko cichnie, nadchodzi idealna jasność umysłu, brak juz chaosu i wtedy mozna się skupić na swoim wewnętrznym JA, bez hamującego nas ego.
ps. raz po takiej sesji zdarzylo mi się zapłakać zywnymi łzami, gdyz podczas tego doswiadczenia przezylem coś tak cudownego, coś tak niesamowitego i mistycznego że teraz wspominajac to doswiadczenie, lezka mi się w oku kreci :)
mianowicie uslyszalem od jakiejs istoty/istot(wiedzialem ze jest przyjazna, dało się odczuć od niej bijącą radość i miłość, mimo tego że jej nie widzialem) piękne słowa które dały mi mnostwo sily i optymizmu :)
słowa : "kochamy Cię"
No i oczywiście kwestie gdzie, za ile lub skąd wzięliście dokładnu opis techniki (jeżeli robiliście to sami)?
To ludzie stworzyli sobie boga.
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
taka hiprewentylacja zwieksza wydyalane CO2 z organizmu, CO2 jet transportowany we krwi jako HCO3- (anion), gdy sie tych anionów za duzo pozbedziemy to wzrasta na pH krwi (jest bardziej zasadowe),
wiem ze w barach tlenowych ludzie którzy sie tym zajmuja so jakos przeszkoleni (przynajmniej powini byc)
ale zanim zaczniecie prowadzic samodzielne eksperymenty poczytajcie cos o tym wiece jeby sobie krzywdy nie zrobic
pozdro
oddychalem ok 30 min, po tym czasie bylem caly zdretwialy a bol w nadgarstkach byl tak sily ze musialem zaprzestac
czy powodem braku doznaj innych niz fizyczne moze byc to ze biore neutoleptyki?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Bezpieczna likwidacja nielegalnych laboratoriów – specjalistyczne CBŚP
Na terenie Centrum Szkolenia Policji w Legionowie, w ośrodku ITCCCL (International Training Center for Combating Clandestine Laboratories) prowadzonym przez CBŚP, policjanci wzięli udział w szkoleniu dotyczącym likwidacji nielegalnych laboratoriów narkotyków syntetycznych z wykorzystaniem zespołów specjalnych CBŚP i kontrterrorystów. Przedsięwzięcie zorganizował Wydział do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Centralnego Biura Śledczego Policji.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.