Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
Czytalem ze szkoda tego palic bo duzo sie darmuje. Jak więc w końcu jest.
I skąd wiesz że nie mam wolnej zasady(tylko nie wyzywaj od nobów czy cokolwiek)?
Generalnie dociagnalem nosem 1,5mg; drugie tyle spalilem z lufy i cos czuje ale generalnie hujnia. Nigdy wczesniej nie palilem niczego z folii. Sorry jak jestem noobem ale opio to nie moja mocna strona, a zamówiłem od [cut] i chcialem na szybko wypróbować jeszcze przed woodstockiem.
Warn. Zakaz rozmowy o vendorach w wątkach tematycznych.
| 13 |
Możesz spróbować umoczyc końcówkę papierosa w prochu i spalić na jednego macha. Powinno klepnąć. No chyba, że umiesz gonić po folii to zdecydowanie ta opcja lepsza.
A tak poważnie to pal śmiało bo przesadzić z tym przy wapo jest dość trudno, sprawdzałem.
I jeszcze jedno: Jaka jest biodostępność tego przy paleniu? Właśnie spaliłem to co zostało na łyżce i jest lepiej niż sądziłem. Pierwszy raz wziąłem opio tą drogą i chyba tak będę brał częściej, bo nie lubię się kłuć.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.