Wydzielono z Pentedron. - surv
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Ale potem jkode zżarłem.
Jak wiadomo powszechnie, stymulanty działają serce, przyśpieszając jego pracę, zwiększając tętno i tym podobne - słowem: dają sercu wycisk (i nie tylko sercu). Czy uprawianie sportów stricte wysiłkowych (takich, jak kolarstwo, biegi długodystansowe, pływanie) PO lub PRZED zażyciem stymulantów (nie pod wpływem, podkreślam!) ma negatywne znaczenie dla organizmu?
Czy może wręcz przeciwnie? Po nocy (przespanej na benzo) ze stymulantem budzę się z niższym niż zwykle ciśnieniem i minimalnie niższym pulsem. Jestem sflaczały. Może sport to remedium? Coś, jak w pełni naturalna kawa dla orzeźwienia nie tylko psychiki, ale także ciała?
Co prawda, słyszy się ciągle historie o sportowcach dokonujących cudów pod wpływem stymulantów. Lance Armstrong jeździł pod wpływem amfetaminy (i oczywiście nie tylko); przypuszcza się, że druga legenda kolarstwa Eddie Merckx również zawdzięcza swoje nieprawdopodobne wyniki m.in. amfetaminie (co by się w miarę zgadzało, choć nikt tego nie potwierdził nigdy oficjalnie, acz obaj panowie się znają i lubią :D ). O ile ten pierwszy jest jeszcze stosunkowo zbyt młody, by stwierdzić, jakie faktyczne znaczenie miało stosowanie wszelkiego dopingu dla jego organizmu, o tyle drugi jest "starszym panem", który żyje i ma się nad wyraz dobrze (mimo stwierdzonej genetycznej wady serca, co stanowi pewną ciekawostkę). Z drugiej strony zdaje mi się, że czytałem o kilku przypadkach śmierci sportowców z powodu zbyt dużego obciążenia serca, gdy byli "naszprycowani". Co prawda, nie mogę się teraz dokopać do żadnych źródeł, ale dałbym głowę sobie obciąć na 99%, że tak było.
Powyższy akapit to, rzecz jasna, w zasadzie tylko dygresje i dywagacje, bo nie zamierzam stosować "wspomagaczy" podczas samych treningów (bo i po co?). W dodatku tyczy się uprawiania sportu pod wpływem, a - jak już podkreślałem - nie o to mi chodzi.
Jestem osobą młodą; młodą i zdrową, więc może nie powinienem się tym martwić, ale pytam zawczasu kogoś, kto może mi odpowiedzieć i uzasadnić swoją odpowiedź sensownymi argumentami.
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Taka mocna wystarczy przed wysiłkiem wytrzymalosciowym.
Życie to najlepszy narkotyk...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
