Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
  • 3363 / 360 / 0
Ostrzegam przed wzmożonym wysiłkiem fizycznym na pentedronie. Pikawa wam sądzie, nawet nie będziecie wiedzieli kiedy.

Wydzielono z Pentedron. - surv
  • 1522 / 73 / 0
Tekst powyżej tyczy się wszystkich stymulantow
tekst powyżej =/= prawda
  • 1472 / 197 / 0
NDRI i lekkie alfa blokery powinny dawać radę. Przynajmniej w rekreacyjnym bieganiu czy średniego kalibru treningom. Ale na ketonach to bym się bał :)
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 22 / 1 / 0
Wiem, że odkupuje temat, ale co uprawianiem sportu na zjeździe ? Jestem wtedy przemęczony i w ogóle nie w humorze wiec przydałoby się troche endorifinek. Są jakieś przeciwwskazania. ? Oczywiscie mowa tutaj o lekkim treningu biegowym po tym jak kilka godzinek uda mi się pokimać. Po fecie, pencie, albo alfie ?
  • 2278 / 278 / 3
Podbijam temat, bo również mnie to interesuje. Wczoraj miałem noc z 4-FMA. Dzisiaj chciałbym wyskoczyć na rower. Mogę? Czy lepiej nie? Dodam, że planuje zrobić ok. 60-70 km.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 2648 / 42 / 0
Ja po nebie na siłce bylłem. O.o

Ale potem jkode zżarłem.
  • 2278 / 278 / 3
Ponawiam pytanie, ponieważ jest to dla mnie szczególnie ważne. Ponawiając, jednocześnie sprecyzuję.

Jak wiadomo powszechnie, stymulanty działają serce, przyśpieszając jego pracę, zwiększając tętno i tym podobne - słowem: dają sercu wycisk (i nie tylko sercu). Czy uprawianie sportów stricte wysiłkowych (takich, jak kolarstwo, biegi długodystansowe, pływanie) PO lub PRZED zażyciem stymulantów (nie pod wpływem, podkreślam!) ma negatywne znaczenie dla organizmu?

Czy może wręcz przeciwnie? Po nocy (przespanej na benzo) ze stymulantem budzę się z niższym niż zwykle ciśnieniem i minimalnie niższym pulsem. Jestem sflaczały. Może sport to remedium? Coś, jak w pełni naturalna kawa dla orzeźwienia nie tylko psychiki, ale także ciała?

Co prawda, słyszy się ciągle historie o sportowcach dokonujących cudów pod wpływem stymulantów. Lance Armstrong jeździł pod wpływem amfetaminy (i oczywiście nie tylko); przypuszcza się, że druga legenda kolarstwa Eddie Merckx również zawdzięcza swoje nieprawdopodobne wyniki m.in. amfetaminie (co by się w miarę zgadzało, choć nikt tego nie potwierdził nigdy oficjalnie, acz obaj panowie się znają i lubią :D ). O ile ten pierwszy jest jeszcze stosunkowo zbyt młody, by stwierdzić, jakie faktyczne znaczenie miało stosowanie wszelkiego dopingu dla jego organizmu, o tyle drugi jest "starszym panem", który żyje i ma się nad wyraz dobrze (mimo stwierdzonej genetycznej wady serca, co stanowi pewną ciekawostkę). Z drugiej strony zdaje mi się, że czytałem o kilku przypadkach śmierci sportowców z powodu zbyt dużego obciążenia serca, gdy byli "naszprycowani". Co prawda, nie mogę się teraz dokopać do żadnych źródeł, ale dałbym głowę sobie obciąć na 99%, że tak było.

Powyższy akapit to, rzecz jasna, w zasadzie tylko dygresje i dywagacje, bo nie zamierzam stosować "wspomagaczy" podczas samych treningów (bo i po co?). W dodatku tyczy się uprawiania sportu pod wpływem, a - jak już podkreślałem - nie o to mi chodzi.

Jestem osobą młodą; młodą i zdrową, więc może nie powinienem się tym martwić, ale pytam zawczasu kogoś, kto może mi odpowiedzieć i uzasadnić swoją odpowiedź sensownymi argumentami.
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 2278 / 278 / 3
[Bardzo bym prosił o przeniesienie do działu "Zdrowie". To chyba odpowiedniejszy dział i grono bardziej ukierunkowane.]
Fenetylamina@tutanota.com
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
  • 2648 / 42 / 0
Kawa dobra na kondycję jest.
Taka mocna wystarczy przed wysiłkiem wytrzymalosciowym.
  • 823 / 11 / 1
Ćwiczył ktoś na alfie-pvp ? Ja jadę bajcepsy i klatkę na alfie od tygodnia i nie zauważyłem negatywnych skutków wręcz przeciwnie wyciskam więcej i nie jestem tak zmęczony po sesji. Zarzucam małe dawki rzędu 5-6mg przed wysiłkiem. Może ktoś przedstawić jakieś konkrety i argumenty co do tezy/hipotezy z pierwszego postu ?
Chcesz się spotkać, pogadać ? >

Życie to najlepszy narkotyk...
ODPOWIEDZ
Posty: 26 • Strona 1 z 3
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.