Daleki jestem od stwierdzenia, że narkotyki dają fizyczne połączenie z kimś/czymś, bogiem, kosmitami, innymi ludźmi, jest to raczej losowość mózgu i wgląd w siebie. Jednak powtarzalność tej wizji zastanawia mnie - czy może mieć jakieś znaczenie, czy może wy przeżywacie jakieś powtarzalne wizje, może udało wam się je rozgryźć?
PS. Jeśli nie wybrałem właściwego działu, proszę o przeniesienie do knajpy, temat wydaje mi się ciekawy i warty dyskusji - chyba że się okaże, że tylko ja tak mam :)
Jeśli coś się obsesyjnie powtarza to chyba tkwi mocno w świadomości, i ma znaczenie, dlatego warto to rozgryźć. To prawda, że nie trzeba w to mieszać kosmitów, ani żadnych innych wyższych bytów.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.