Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
  • 322 / 2 / 0
Ostatnia zabawa z MXE przypomniała mi o ciekawej rzeczy. Ilekroć wpadam w m-hole (a staram się wpaść przy każdym tripie z MXE), przy zamkniętych oczach pojawia mi się wizja rzeźni (prawdopodobnie). Dokładniej, jest to sześcienny, wyłożony kwadratowymi kafelkami pokój. Nie widać źródła światła, wszystkie ściany są dokładnie pokryte krwią, wszystko jest więc ciemnoczerwone. Na jednej ze ścian, na jej środku znajduje się coś co można nazwać stosem mięsa lub innych flaków. Początkowo (przy zaczynaniu zabawy z MXE) byłem biernym obserwatorem, teraz nauczyłem się rozglądać po tym pomieszczeniu, dostrzegać szczegóły. Obraz, mimo brutalności, nie budzi we mnie lęku czy odrazy, mimo że nie jestem miłośnikiem gore. Daje mi raczej uczucie podniecenia, którego doświadczam np. zwiedzając opuszczone miejsce, w którym nigdy nie byłrm. Dodam, że występuje to tylko po MXE, ketamina, etketamina, DXM czy tryptaminy nie dają mi takich doznań.
Daleki jestem od stwierdzenia, że narkotyki dają fizyczne połączenie z kimś/czymś, bogiem, kosmitami, innymi ludźmi, jest to raczej losowość mózgu i wgląd w siebie. Jednak powtarzalność tej wizji zastanawia mnie - czy może mieć jakieś znaczenie, czy może wy przeżywacie jakieś powtarzalne wizje, może udało wam się je rozgryźć?

PS. Jeśli nie wybrałem właściwego działu, proszę o przeniesienie do knajpy, temat wydaje mi się ciekawy i warty dyskusji - chyba że się okaże, że tylko ja tak mam :)
W czerwonej tabletce było DMT z IMAO, a w niebieskiej końska dawska GHB. Dobrze wybrałeś, Neo.
  • 34 / / 0
masz w głowie kostkę cenobitów. przejebane. jak nie widziałeś jeszcze serii hellraiser to polecam :cheesy:
  • 44 / 1 / 0
ja fakt powracajacych wizji zawsze tlumaczyłem, ze raz wizja zrodziła się z przypadku, a później mózg już tylko odtwarza to co wciąż z niej pamięta i dodaje kilka nowych losowych elementów, co może sprawiać wrażenie, ze poznajemy co raz więcej detali :*)
  • 562 / 29 / 0
U mnie przez pewien okres czasu natrętnie powtarzała się wizja zahipnotyzowanych, wiejskich weselników nieświadomych brania udziału w "odwiecznym rytuale powtarzania", i rzeczywistości zredukowanej do znaków przypominających hieroglify sunących po taśmie fabrycznej. Rozgryzłam te wizje, i rozdrobniłam tak mocno aż w końcu przełknęłam, bo zęby nie miały już nic do roboty.
Jeśli coś się obsesyjnie powtarza to chyba tkwi mocno w świadomości, i ma znaczenie, dlatego warto to rozgryźć. To prawda, że nie trzeba w to mieszać kosmitów, ani żadnych innych wyższych bytów.
Uwaga! Użytkownik skatofagi nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 447 / 45 / 1
Ja tez cos ciagle widze... ale to jest tak specyficzne, ze nie wiem jak to rozgryzć
Rozmyte kolory kończę, sorry...

Spoiler:
  • 36 / / 0
Ja praktycznie na każdym tripie po nbome widzę kolorowe literki. Czemu to pojęcia nie mam, ale tak jak raz się pojawiły tak towarzyszą mi przy każdym tripie.
You have the most beautiful mind !
ODPOWIEDZ
Posty: 6 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.