Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 178 • Strona 13 z 18
  • 153 / 3 / 0
Pierwsza moja ksiazka zwiazana wlasnie z cpaniem byla 'Pmiętnik Narkomanki', szczerze? Bardziej do mnie dotarla niz 'My, dzieci z dworca ZOO'. Bardziej interesowalo mnie to jak bylo to pokazane w takiej formie opowiesci przez sama bohaterke. Te ksiazki bardziej mnie zachecily do cpania niz przed tym ustrzec, byl to jeden z powodow chyba sprobowania roznych substancji. Nie wiem sama czy sa ludzie ktorzy odbieraja ta ksiazke jakos negatywnie. Te wszystkie tripy sa tam tak swietnie opisane, ze az samemu chce sie je przezyc.

Ogladalam jeszcze film 'My, dzieci z dworca ZOO' ale zupelnie sie nie rowna z ksiazka, ale tez do obejrzenia. Za duzo pominietych watkow, tych najwazniejszych.

Ogolnie dobra rzecz zeby sobie umilic chwile, ale czy cpuni maja czas czytac ksiazki?
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2652 / 386 / 0
Czytam średnio 5 książek miesięcznie, więc mogę powiedzieć że tak - mają. Jeśli chodzi o "My dzieci (...)" to jak najbardziej polecam, bo film niestety jest marnym odzwierciedleniem historii opisanej w książce. Zdecydowanie więcej emocji wyłania się w tym przypadku z tekstu pisanego.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 73 / 2 / 0
Pisałam prace maturalną na temat narkomanii i właśnie w niej wykorzystałam tę książkę. Jak dla mnie bardzo dobrze oddaje wszystkie emocje i wciąga czytelnika w losy Christiane.
  • 1456 / 19 / 0
Niedawno wyszło polskie wydanie jej nowej książki ''Życie mimo wszystko''
[ external image ]

A tutaj artykuł opisujący jej dalsze losy:

Życie po dworcu Zoo. Jak się ma najsłynniejsza niemiecka narkomanka?
http://wyborcza.pl/duzyformat/1,137937,15915874.html
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1709 / 11 / 0
^ ma ktoś ebooka?
  • 41 / / 0
bo_tak_chce pisze:
Pisałam prace maturalną na temat narkomanii i właśnie w niej wykorzystałam tę książkę. Jak dla mnie bardzo dobrze oddaje wszystkie emocje i wciąga czytelnika w losy Christiane.
Mówisz o prezentacji z polskiego? To odważna decyzja, bo gdyby w komisji zasiadały jakieś konserwy, mogłyby nie strawić tego tematu. Pytanie też, czy przedstawiłaś narkotyki wyłącznie w złym świetle, czy niekoniecznie.
  • 1041 / 4 / 0
Blue_Berry pisze:
Czytam średnio 5 książek miesięcznie, więc mogę powiedzieć że tak - mają.
Ty zdaje się studiujesz medycynę, prawda? Zapewne masz bardzo dużo nauki i wiele podręczników do pochłonięcia. Oprócz tego dajesz radę jeszcze czytać 5 książek miesięcznie? Ja odkąd postanowiłam się wziąć za podręczniki mam wrażenie, że ogarnięcie tego jest praktycznie niemożliwe. A i tak nie czytam wszystkich przedmiotów. I gdzie tu jeszcze znaleźć czas na jakiekolwiek inne książki, gitarę, naukę języków, porządny sen? No kurwa nierealne dla mnie... Tępy łeb. :wall:

A na temat Dzieci... się już chyba wypowiadałam wcześniej, ale mogę powtórzyć. Bardzo dobra książka. Czytałam ją będąc w trzeciej gimnazjum (w zasadzie na każdej lekcji, bo mnie nudziły) i wpierdalając się powoli w kodę. Myślę, że warto do niej wrócić teraz, po tych kilku latach doświadczeń z opio i poznaniu helu. To jest dobry pomysł. Tak zrobię. ;)
  • 73 / 2 / 0
byvalec pisze:
bo_tak_chce pisze:
Pisałam prace maturalną na temat narkomanii i właśnie w niej wykorzystałam tę książkę. Jak dla mnie bardzo dobrze oddaje wszystkie emocje i wciąga czytelnika w losy Christiane.
Mówisz o prezentacji z polskiego? To odważna decyzja, bo gdyby w komisji zasiadały jakieś konserwy, mogłyby nie strawić tego tematu. Pytanie też, czy przedstawiłaś narkotyki wyłącznie w złym świetle, czy niekoniecznie.
moj temat to: 'narkomania jako problem radzenia sobie z rzeczywistoscia'.
Bardzo sie odróżniam z tym i wszyscy pytaja czym sie kierowałam, a ja po prostu chciałam przedstawić co Nas popycha w strone narkotyków, jak sie to kończy, przez ile wielu ludzi przechodzi próbując wyjść z nałogu.
  • 73 / 2 / 0
moj temat to: 'narkomania jako sposób radzenia sobie z rzeczywistoscia'.
Bardzo sie odróżniam z tym i wszyscy pytaja czym sie kierowałam, a ja po prostu chciałam przedstawić co Nas popycha w strone narkotyków, jak sie to kończy, przez ile wielu ludzi przechodzi próbując wyjść z nałogu.
  • 1456 / 19 / 0
Skoro tyle dzieciaków ta książka wjebała w ćpanie to rzeczywiście tytuł godny polecenia %-D
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 178 • Strona 13 z 18
Artykuły
Newsy
[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.