Podejrzewam, że ostrość sosu/ ekstraktu w tamtym przypadku może przekraczać 1 mln.
Na youtube są filmiki jak ludzie jedzą. Sam chciałem spróbować ale jakoś nigdy mi po drodze żeby się wybrać.
[ external image ]
Tutaj jakaś recenzja:
http://www.tymrazem.pl/western-chicken- ... -pokonana/
Rzekomo sos 2 mln SHU, ale i tak pewnie nie leją go jakoś strasznie dużo bo takie rzeczy są po prostu drogie, a dla przeciętnego Kowalskiego wystarczy odrobinkę aby nie było dla niego zjadliwe.
Jak znajdę czas to się przejdę bo jet niedaleko mnie lokal Western Chicken i zdam recenzję. Ale ja nie jestem jakimś wymiataczem jeśli chodzi o ostrość, więc mogę polec.
Tak czy siak, marzyć mogę, u mnie niestety nie ma, nawet w okolicy, a takie kurna wielkie miasto...
Nie poszedłem na wyzwanie, ale jadłem mega ostre danie kebab ( dali mi przeogromną ilość sosu na życzenie ). W pewnym momencie już nie mogłem dokończyć a głupio mi było nie zjeść, więc chciałem wejść do lokalu kupić sobie jogurt.
Wstaje z krzesła. Wszystko wiruje, nogi jak z waty, zwężenie widzenia obwodowego niczym po buchu AM-2201. Złapałem się krzesła żeby się o nie oprzeć ale nic mi to nie dało bo runąłem na glebę.
Nigdy nie widziałem, ani nawet nie słyszałem żeby ktoś stracił przytomność od ostrego żarcia. Niemniej to jedyna możliwa przyczyna: byłem całkowicie trzeźwy.
Kolega, z którym rozmawiałem podsunął mi pomysł, że mogło to być spowodowane prze hiperwentylację. Co rzeczywiście jest prawdopodobne bo brałem ciągle, szybko głębokie wdechy i wydechy żeby złagodzić ból, a potem nagle wstałem.
Mój przewód pokarmowy bardzo dobrze reaguje na ostre jedzenie - raczej nie miewam jakichś nieprzyjemnych dolegliwości. Chociaż dzisiaj z 10 minut bolał mnie brzuch rano co wiąże z wczorajszym kebabem ale nie było to jakoś mocno dokuczliwe.
Kapsaicyna w sumie jedno co robi, to stymuluje ból, tyle, że bez jakichś specjalnych (najczęściej) uszkodzeń. Co za tym idzie, oczywiście wyrzut endorfin, które ten ból łagodzą, podbijają nastrój.
W sumie taka ukryta opcja dla masochistów, którzy nie chcą sobie nic trwałego zrobić. Reakcja taka, jak ci, co mają w życiu mniej szczęścia znają z połamań, i innych gorszych wypadków.
Jedno co psuje "tripa" to czkawka, która zawsze, przynajmniej u mnie się pojawia, po odstawieniu ostrych rzeczy na jakiś czas.
Polecę jeszcze przy okazji takzwane powerdrops'y, za małe pieniądze można kupić, malutkie to, można wszędzie wziąć, a milion jednostek to już ekstrakt, więc parę kropli i nadaje tego płomyku daniom...
Można też testować bezpośrednio, ale tego, szczególnie astmatykom nie polecam. No i teoretycznie nie do celów spożywczych, ale skąd my to znamy...
KapitanAizen pisze:Nigdy nie widziałem, ani nawet nie słyszałem żeby ktoś stracił przytomność od ostrego żarcia. Niemniej to jedyna możliwa przyczyna: byłem całkowicie trzeźwy.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
