Powiedzialem matce chlopaka, jak wyglada sytuacja z nim i ze jakby co jestem sklonny pogadac z sedzia czy psychiatra. Wiecej sie w sprawe nie angazuje, niech sie nim matka zajmuje.
Wniosek: nie wpierdalaj sie w zycie innych na sile.
Nie możesz tak zrobić - musisz pójść, ale na następny dzień masz prawo się wypisać. Chyba, że wyrok sądu stanowi inaczej (np. żeby ordynator stwierdził, kiedy będziesz mógł wyjść). Wtedy daj mu w łapę.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
extraviado pisze:A matka nie zrobila nic, i jeszcze powiedziala cpunowi ze jego kolega na niego donosi. Ha!
Wniosek: nie wpierdalaj sie w zycie innych na sile.
Hahaha,a czego sie spodziewales?
Dobrze ci tak.
Nie wpieprzaj sie w niczyje zycie.Taki dobry samarytanin chciales byc,jakby mnie ktos zakablowal dostalby po mordzie.Obojetnje w co jestem wladowana,czy chora psychicznie czy nie,dopoki nie dzieje sie krzywda innym moga mu gowno zrobic.
Aaa ty myslisz ze 2000 euro to jak w raju i mialby kolorowo?hmmm chyba za dlugo w de nie mieszkasz i nie masz o niczym pojecia,nawet o ludziach.
Jest mi zal samego siebie, a jak widze kogos bardziej wjebanego ode mnie, to mi bardzo przykro.
Ale powtarzam, niech kazdy martwi sie o siebie, swoja rodzine i najblizszych przyjaciol. Reszta niech spierdala.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
