Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 1999 • Strona 198 z 200
  • 451 / 4 / 0
Wawoj pisze:

Opia, nos do gory. :*) Odplyw checi do zycia na wiosne przeczy prawom natury.
Wyjątek potwierdzający regułę :-p Szkoda że i ja jestem takim wyjątkiem.. :D
Odliczona kasa na pyrkon w Poznaniu zostanie znów naruszona, później będę się martwił hajsem, teraz 5 paczek antka musi uratować sytuację :).

//Edit:
"Trzymamy za Pana kciuki wraz z Sylwią" - powiedziała aptekarka o blond włosach, dodając " Więcej już Panu nie będziemy Antidolu sprzedawać", na co klient odpowiedział "To ja jutro przyjdę po thiocodin", na co aptekarki uśmiechnęły się ponętnie i serdecznym uściskiem pożegnały kupca 6ciu paczek. Wszystkie te wydarzenia były dokonane po 5cio minutowej rozmowie, w której pytały się o problemy, i czy mogą pomóc, na co kupiec spytał się o lek na bezsens egzystencji, który zapoczątkował kolejną debatę, tym razem w gronie całego personelu, a wszystkiemu przyglądała się sponiewierana staruszka. "Sylwia?" - zapytał. "Zapamiętam tę imię, jeszcze tu wrócę" - odparł wychodząc i zamykając za sobą drzwi :).
Pomimo ciągłego ciągnięcia ze mnie wała i namowy na terapię, to sytuacja całkiem spoko - wreszcie człowiek był w centrum zainteresowania, trzymając w ręku boski atrybut :).

Wy też nie możecie się doczekać dwusetnej strony tego tematu i widniejącego na nim ostatni post z Waszym nickiem? Przyznam się że w zmorzyłem czujność, aby nie zostawić tego jakiemuś tam przypadkowi.. :D
"Jebać trzynastkę powiedział odwracając się na pięcie, trzymając pompkę w ręce..."
  • 597 / 2 / 0
slasher1995 pisze:
"Trzymamy za Pana kciuki wraz z Sylwią" - powiedziała aptekarka o blond włosach, dodając " Więcej już Panu nie będziemy Antidolu sprzedawać", na co klient odpowiedział "To ja jutro przyjdę po thiocodin", na co aptekarki uśmiechnęły się ponętnie i serdecznym uściskiem pożegnały kupca 6ciu paczek. Wszystkie te wydarzenia były dokonane po 5cio minutowej rozmowie, w której pytały się o problemy, i czy mogą pomóc, na co kupiec spytał się o lek na bezsens egzystencji, który zapoczątkował kolejną debatę, tym razem w gronie całego personelu, a wszystkiemu przyglądała się sponiewierana staruszka. "Sylwia?" - zapytał. "Zapamiętam tę imię, jeszcze tu wrócę" - odparł wychodząc i zamykając za sobą drzwi :).
Pomimo ciągłego ciągnięcia ze mnie wała i namowy na terapię, to sytuacja całkiem spoko - wreszcie człowiek był w centrum zainteresowania, trzymając w ręku boski atrybut :).
Hehe, fajna akcja :*) lubię te okazyjne apteczne wesołości %-D "To ja jutro przyjdę po thiocodin" mi się podobało ;)
Wawoj pisze:
Opia, nos do gory. :*)
%-D dokładnie
Wawoj pisze:
Odplyw checi do zycia na wiosne przeczy prawom natury.
A gdy matka natura zawodzi, należy zwrócić się do babci chemii :old:

Mam coś dla was kodziarze. Ostrzegam - są to polskie rapsy. Wiem, że nie każdemu klimat pasuje ale polecam na prawdę przesłuchać tego kawałka chociaż raz i słuchać dokładnie tekstu. Moim zdaniem ten track jest piękny, no zresztą posłuchajcie co ziomki nawijają - gwarantuje, że łatwo odnieść ten tekst do siebie. ;)
Jestem ciekaw Waszego zdania kaloryfery, ja się jaram tym i innymi tekstami z tej płyty już od lat. Jakoś wracam do tego raz po raz. :*)
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 1041 / 4 / 0
Wawoj pisze:
Opia, nos do gory. :*) Odplyw checi do zycia na wiosne przeczy prawom natury.
Dopiero co miałam trzy tygodnie wiosennej euforii jak byłam w domu. Pisałam zresztą wtedy też. To ostatnie trzy dni mi się tak mocno dały we znaki. Chyba tak dla równowagi... Boli mnie samotność w tłumie, totalna nieporadność towarzyska. A najbardziej nieszczęśliwa miłość, a zarazem utracona przyjaź (ta sama osoba), którą codziennie od kilku miesięcy obserwuję zadowoloną z każdym i wszędzie tylko nie ze mną. Jestem właściwie ignorowana (z epizodami lekkiej poprawy co jakiś czas, co ogólnie jeszcze bardziej mi miesza w głowie), a najlepsze jest to, że nie doszło do żadnej kłótni czy czegokolwiek, co pozwoliłoby mi takie zachowanie jakoś sobie tłumaczyć. Nic dosłownie. To niezrozumienie, bezradność i niejasność sytuacji nie daje mi w spokoju żyć. Ech, wiem, że pierdolę smuty, ale serio nie mam z kim gadać. Przepraszam, już kończę. I tak Was to chuj obchodzi.
Masz ochotę na kontakt? opia375@gmail.com
  • 320 / 5 / 0
:hug:
  • 451 / 4 / 0
@Opia sprawdź mejjla :>
"Jebać trzynastkę powiedział odwracając się na pięcie, trzymając pompkę w ręce..."
  • 742 / 9 / 0
slasher1995 pisze:
[
Wy też nie możecie się doczekać dwusetnej strony tego tematu i widniejącego na nim ostatni post z Waszym nickiem? Przyznam się że w zmorzyłem czujność, aby nie zostawić tego jakiemuś tam przypadkowi.. :D
Ostatnią mi się udało zakończyć :D

A ja zaraz ładuję, bo już mnie telepie..
  • 232 / 1 / 0
Rany, głupia ja. Pojechałam po palonko nagrzana 300mg które zazwyczaj działają na mnie akurat.
I w powrocie zaczęłam noddowac w autobusie, przez chwilę przeszło mi przez myśl czy przypadkiem zapaść czy depresja oddechowa nie czyha, bo jak życie kocham, po 600 nie udało mi się osiągnąć takiego stanu.. do tego z 5 razy miałam funkcjonariuszy policji w takim stanie, z 2g zielonego w kieszeni...

Dziwne uczucie, ale czuję ją jeszcze a wrzucilam o 15:30...

Nie podejrzewałam, że te 300 mnie tak porobi pięknie dziś %-D
Uwaga! Użytkownik Tifaa nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 11 / 1 / 0
Opia pisze:
Wawoj pisze:
Opia, nos do gory. :*) Odplyw checi do zycia na wiosne przeczy prawom natury.
Dopiero co miałam trzy tygodnie wiosennej euforii jak byłam w domu. Pisałam zresztą wtedy też. To ostatnie trzy dni mi się tak mocno dały we znaki. Chyba tak dla równowagi... Boli mnie samotność w tłumie, totalna nieporadność towarzyska. A najbardziej nieszczęśliwa miłość, a zarazem utracona przyjaź (ta sama osoba), którą codziennie od kilku miesięcy obserwuję zadowoloną z każdym i wszędzie tylko nie ze mną. Jestem właściwie ignorowana (z epizodami lekkiej poprawy co jakiś czas, co ogólnie jeszcze bardziej mi miesza w głowie), a najlepsze jest to, że nie doszło do żadnej kłótni czy czegokolwiek, co pozwoliłoby mi takie zachowanie jakoś sobie tłumaczyć. Nic dosłownie. To niezrozumienie, bezradność i niejasność sytuacji nie daje mi w spokoju żyć. Ech, wiem, że pierdolę smuty, ale serio nie mam z kim gadać. Przepraszam, już kończę. I tak Was to chuj obchodzi.
Jakbym o sobie czytała...Ciągle obca. Ale nie możemy się nad sobą użalać... Pozdrawiam i wysyłam część ciepełka :)
  • 2652 / 387 / 0
smaczna kodeinka
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 597 / 2 / 0
Smacznego, kolego! [ external image ]

Ale wyjebiście zarymowałem to kurwa kosmos, entliczek pentliczek i pełen hardkor.
[ external image ]
Tak się bawi podziemie. ;>

Ten pierwszy od lewej to ja, mam najzajebistszego kurwa gnata w mieście, załatwiłem go od 50 centa który jest super twardzielem w ogóle i dilerem broni, czego dowiedziałem się oglądając genialny film dokumentalny "GUN" który nakręcił o sobie.

Ogólnie w podziemiu pełen respekt i szacuken do mnie, fuck yeah. Ziomale z którymi trzymam sztame wołają mnię DJ FRICTION. :diabolic:
Ostatnio zmieniony 05 marca 2014 przez TRD, łącznie zmieniany 1 raz.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Zablokowany
Posty: 1999 • Strona 198 z 200
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.