Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
wuwuwa pisze:Sugerowałem się tym co pisało wiele osób że to ma taką mega moc jak się bierze zacetyluje. Teraz już wiem że to trochę nie prawda. Wiem napewno że nigdy nie polubie tej substancji bo to nie daje żadnej przyjemnosci. Porównanie wypadło totalnie na korzyść towaru. Zreszta to widac po rynku naszym, wszyscy w calej wawie walą towar, znam 5 osób które brały tą mmorfine ale sprubowały towaru i z tych 5 ostała się jedna osoba :-) Nie sądze zeby karzdy sie przerzucal ot tak sobie. Jakis powud jest widac. Tak pszedstawia sie moje zdanie. Sorry jestem dyslektykiem wiec wybaczcie za bledy.
"Próbowałem towaru który przerabiała osoba która się na tym zna" to coś prawie jak "mam dila który jest pewny i się zna i ma ma 90% browna". No proszę Cię, nie róbmy sobie jaj. Jeżeli się na tym nie znasz, to nie ma możliwości, żebyś określił, czy ktoś dobrze Ci to przygotował czy nie i koniec śpiewki. Browna się kupuje, acetylowaną majkę robi samemu. Wtedy można mieć porównanie.
nawet jak byla susza gdzie placilo sie po 100-150 zl za cwiare to i tak popyt na towar nie spadał. zadna cena nie spowodowala spadku popytu. ludzie z lodzi i z dalej przyjezdzali pod program i wrecz blagali zeby tylko cos im ogarnac za karzde pieniadze. Czemu nie chcieli nic innego za grosze? kto wpada nie wyhodzi,taka zasada.
Konkludując - wszystko co tu wymieniłam, ma bardzo podobny profil działania, jedno działa słabiej, drugie mocniej, ale każdą z tych substancji mogłabym nazwać "acetylowaną herą" a ona wcale by nią nie była. A Ty byś uwierzył i tylko mówił "słabsze od brałna" "mocniejsze od bralna"
Ilu wytwórców , tyle typów acetylacji, tyle różnych kombinacji diacetylomorfiny, morfiny, 6-MAM, 3-MAM w tym co otrzymasz. I każdy zna się tip top, bo przerabia to od miesięcy.
Blue Berry ma bardzo dużo racji pisząc :
Bardzo możliwe, że te osoby które znasz w ogóle brały cos innego i ktoś im kit wciskał, a jak się nie znają to jak miały to odróżnić? Dilerzy są cwani, jak się sam nie zainteresujesz i nie pomyślisz to cię udupią tak, że wylądujesz z tramalem zmieszanym z jakimś syfem pod nazwą "heroina"
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
A jesli o acetylac je chodzi to wolę ja zrobić samemu, nie musi mnie wyręczać wieśniak w afganistanie. Główny produktten sam. Oczywiscie nie ukrywam, ze jakbym mial w chuj hajsu to bym kupowal białą, u nas podobno jak sie bierze od 10g w góre to po 400zl wychodzi i ma zajebisty stopień czystości. problem w tym, ze mój lekarz nie chce mi dać kontaktu. A moze tylko sciemniał zeby mi zaimponowac? :) Nie no, składał ta cała przysięgę, jak jej tam. Przy odrobinie determinacji na pewno bym kontakt zdobył, gadalbym mu o redukcji szkód :)
Blue_Berry pisze:przecież to jest 100% hipokryzji. W każdym dziale gdzie GP pisze widzę najpierw "rzucam ćpanie" a potem "dobrze mnie porobiło" i znowu "jako że przecież rzucam ćpanie..."
A do acetylacji naprawdę sie przykładam jak dla siebie robię. Na mała skale wychodzi zajebiście, bez porównania do morfiny, zupełnie inna liga. Przez to tak odzwyczaiłem sie od reakcji histaminowej, że przed podaniem morfiny muszę zjesć antyhistamine jakąś w potrójnej dawce przynajmniej. Heroina taka robiona z samej morfiny nie daje żadnej reakcji histaminowej na wejsciu, kompot już daje, tak 1/3-1/2 tego co morfina, zależy jak kto robi. Acetylowane opium daje prawie taką samą reakcje jak morfina (przy tym samym ujebaniu), tak z 3/4 tego co majka a bezkationitówka jest tak gówniana pod tym względem, że nastepnym razem doczyszcze ją swoimi metodami.
Jak wygotuje waty zrobię normalną koncówkę, bo wtedy alkaloidy rozpuszczą się w wodzie, rozpuszcze normalnie i nastepnie wytrącę alkaloidy. Mogę juz osadu nie przelewac wodą, syfu zostanie tak malutko, że róznicy juz mi nie zrobi, no i potem prawidłowa, wysokowydajna acetylacja. Taki sort bedzie mial zajebistą jakosć, do tego bedzie zawierał wszytskie alkaloidy opium, to naprawdę ma znaczenie i większosć osób by wyżej oceniła taki towar od czystej heroiny. Przynajmniej wśród kompociarzy i amatorów opium. Wśród starych grzejników najwyżej oceniane jest właśnie opium (czy z zielonego, czy tinctura opii simlex, czy "ziomki", bez róznicy), potem jakiś lek, którego już nie ma, ale który zawierał wszytskie alkaloidy opium. Mnie to specjalnej różnicy nie robi, byle by działało opiatowo :)
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw
Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
