Nie spodziewaj się, że działa podobnie do hometa, ze względu na nazwę. IMO to nie jest substancja, z którą chciałbym zaczynać swoje przygody psychodeliczne. Ale to kwestia gustu i osobniczego działania. Jeżeli nie przeszkadza Ci długi czas działania (kilkanaście godzin) - to raczej bym Ci poradził DOC, a jeżeli to za długo - to 4-aco-dmt.
#Parathormon
Czas działania hoDet jak homet lub acodmt - koło 5h
Scone pisze:kilkanaście godzin - (...) DOC
Co do kolorów - w moim wypadku są niezłe, ale i tak lepszy jest 4-ho-mipt, a do 5-meo-mipta jeszcze daleko.
Jedyne, co mogę powiedzieć na obronę tej tryptaminy to to, że dała mi wiele wizuali, których nie widziałem do tej pory, a doświadczenie mam spore :).
Jeżeli do tej pory próbowałeś tylko hometa, to sądzę, że praktycznie każdy z dostępnych na rynku psychodelików Cię usatysfakcjonuje wizualnie i powinieneś się kierować w wyborze tym, żeby inne aspekty działania Ci odpowiadały. W miarę lekkie - oprócz wymienionego DOC, i 4-aco, są substancje z grupy NBOMe - jednak na pewno nie 25B, raczej na przykład 25D.
Blablab i Opak wspominali, że 4-ho-det bije na głowę 4-aco-dmt / 4-ho-met. W moim przypadku też tak było.
Nie mam skłonności do mistycznych doświadczeń, a ta substancja takie mi zaoferowała.
Ego drop Uczucie straty duszy i udostępnienia swojego ciała duchom/mocom, które we mnie wchodziły i przemawiały. Kojarzyło mi się to z jakimś szamańskim transem, w którym pozwalam innym istotom przemówić przeze mnie. Po pokoju hulał wiatr. Wizualna trąba powietrzna.
Nie wiem czy mówiąc o sposobie odbioru muzyki 4-ho-det można to jeszcze nazwać synestezją.
Tej doświadczałem wiele razy. W tym przypadku wystąpiła całkowita depersonalizacja a ja byłem muzyką. Niestety nie da się tego opisać. W normalnym stanie czuje się radość, smutek, ból, przyjemność, dotyk, smak itp. Będąc muzykę nie czuje się emocji. Czuje się amplitudę? Twardość dźwięków? Przejścia? Są to zarówno odczucia fizyczne jak i psychiczne.
Nie da się tego opowiedzieć bo to tak jakby być programem konsolowym działającym w wierszu poleceń a na kilka chwil zmień się w pogram będący jakoś wspaniałą grą 3D.
Doświadczysz wtedy widoku pięknych budowli, eksplozji kolorów, ruchu itp.
Ale pojęcia kolorów, ruchu, obiektów 3D itd. nie są znane aplikacjom działającym w cmd, więc nawet nie ma słów mogących określić to co się tam działo.
Jeśli chodzi o obciążenie ciała to żadnych mdłości, jedynie delikatne drgawki.
Przez kilka minut czułem ból w klatce piersiowej.
Podczas działania substancji miałem bardzo dziwny puls. Pomimo braku wysiłku serce biło mi bardzo szybko. Sprawdzałem ze stoperem ale nie udawało mi się dokładnie policzyć uderzeń na sekundę. Niemniej nie był to na pewno wkręt bo tak samo było gdy już byłem prawie trzeźwy.
Natomiast nie miałem uczucia "wysokiego ciśnienia" jak w przypadku NBOM'ów.
Moje ręce i stopy były zimne ( chociaż zawsze są chłodne ), jednak nie wystąpiło ich sinienie ani nic niepokojącego w ten deseń.
Zasnąłem po 6 godzinach. W najbliższym czasie postaram się dokończyć pisać raport i opublikować jego na neurogroove.
Lecz sytuacja się zmieni gdyby zwiększyć dawke do 40'u mg ho-det'a
W tej dawce moim zdaniem acetoksy nie ma polotu jakościowo do etocynki, która oprócz cudnych wizuali, synestezji daje bardzo kwasopodobny headspace
Swego czasu wchłonąłem tego po 50mg, z kumplem. Nie do opisania rzeczywiście. Mind fuck jak na LSD, reset bani co kilka sekund (?). Nie ma tej głębi co 4-aco (u mnie też nie ma jego bodyloadu), ale na jego moc trudno znaleźć odpowiednie określenia. Wizualnie kompletne szaleństwo, absolutnie nie do pobicia.
Najlepsze co miałem po tym: szedłem ja, przede mną mój przedwidok, za mną mój powidok. Moja świadomość przeskakiwała pomiędzy każdym z 3 mnie, którzy szli wtedy.
Dla mnie bomba, muszę to sobie znowu skądś zorganizować.
Nieskończoność w szklance mieść.
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
A jeśli chodzi o dawke to imo 25mg było by dobre na pierwszy raz ogółem z sajko.
JA bym Ci polecił 30-35mg jeśli chcesz mocnego tripa
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE
Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia
W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".
