Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Palenie z folii mi nie wychodzi, dymek daje bardzo słabe efekty, albo nieumiejętnie go wciągam. Natomiast palenie ze szklanej lufki silnie wystrzeliwuje w kosmos już w kilkanaście sekund po zapaleniu, stan jest fizycznie bardzo, bardzo podobny do palenia szałwii. (Testuję teraz bez podkładu z benzosów, czy czegokolwiek innego.) Dwa buchy ściągnięte z jakichś 150mg wysłało mnie w przestrzeń, dało wrażenie przetaczania się całego świata dookoła mnie, albo wielkiego koła młyńskiego przygniatającego mnie do ziemi. Bardzo kwaśny, ostry dym.
Przepraszam, że to tak chaotycznie brzmi, postaram się na dniach poskładać i poskładać to w użyteczną całość.
Jeszcze co do palenia - z podkładem z benzo tego nie ma, ale na czysto po ustąpieniu normalnych efektów utrzymuje się nieprzyjemny kac, włącznie z bólem głowy i niefajnym uczuciem na sercu, poza tym zęby od tego wyraźnie drętwieją. Ogółem czuć, że taki sposób podania jest niezbyt zdrowy. Jak zamówię kolejnego grama to się jeszcze w to pobawię.
Szukała na necie, ale nie znalazłam - czy da się zrobić z hcl freebase z użyciem ogólnie dostępnych środków?
Próbuję określić jak bardzo zmniejszyć dawkę przy paleniu/waporyzowaniu.
Co do zabaw w chemika to może to Ci pomoże:
http://www.erowid.org/archive/rhodium/c ... asics.html
Efekty? Lepsze niż sie spodziewałem. Wsypywałem do cybucha odmierzane na oko porcje, oscylowały one w granicach 20 mg. Efekt działania następuje zaraz po zapaleniu, bardzo, naprawdę bardzo przyjemnie ściąga się takie bongo - zaraz po wypuszczeniu dymu czuć dysocjację która towarzyszy oralnie przy tych samych dawkach. Szybciej wchodzi, szybciej schodzi, nie jestem w stanie ocenić czasowo jak długi był peak - sądzę że mowa tu o 15/25 minutach. Niewielkie porcje idealnie nadają sie do bonga, te większe jak mniemam także :-D
Jest to nieco inny rytuał, ale z pewnością warto spróbować. Nie jest to strata materiału, ciężko mi napisać więcej przez trwający jeszcze mętlik w głowie. Szkoda mi jedynie użytkownika Krasnoludek92 który był tej nocy ze mną, przed wyjściem o 3 AM zapalił ostatnie bongo i teraz od 6 siedzi w pracy :p
MXE, kolejna magiczna noc!
To jest - dopóki nie zacznie się końcowa faza działania: jakieś pół godziny - 45 minut od zapalenia zaczyna mnie boleć głowa i mam uczucie jakbym zatruła sobie płuca. Podejrzewam, że przy zmieszaniu z mj te wrażenia nie występują.
Nie rób fuszerki tylko przerób sobie do wolnej zasady i wtedy pal. W sklepach dostajesz to w postaci soli HCl, nie dość że dym jest maksymalnie hujowy do inhalacji (mnie HCl MXE przerosło i poprostu nie dawałem rady tego utrzymać, żadna inna substancja nie była tak okropna a paliłem różne) to jeszcze jest mocno szkodliwy dla jamy ustnej zębów języka i płuc. To uczucie jakbyś zatruła sobie płuca występuje dlatego że naprawde je sobie podtruwasz.
Żeby przerobić MXE do wolnej zasady wystarczy metoda przerabiania kokainy do Cracka, tak samo da sie przerobić Ketamine i inne dysocjanty.
Faza przy paleniu trwa jakąś godzine może półtora, jest chęć na dorzutke w stylu stymulantów, no i działanie też troche w strone stymulantów jakieś manie i te sprawy zamiast pseudo psychodelicznych rozkmin.
Jeszcze z ciekawości - skąd konkretnie biorą się te uszkodzenia jamy ustnej i zębów?
Anon pisze:@up
Nie rób fuszerki tylko przerób sobie do wolnej zasady i wtedy pal.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków
Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.