"Chłopaku jak masz problem z psychiką to nie ćpaj bo w nocy będzie cie prześladować wiedźma" - xD
Racjonalne wytłumaczenie twojego strachu przed wyjściem z domu jest takie, że przez kilka miesięcy jechałeś na substancji wywołującej u człowieka god mode, czyli - "jestem zajebisty, mogę być kim chcę, duszą towarzystwa i centrum wszechświata". Teraz chemiczna pewność siebie zniknęła i musisz od nowa pracować nad relacjami z ludźmi. Domyślam się, że jadąc na mecie prowadziłeś bujne życie towarzyskie, bo takich substancji z reguły nie bierze się w samotności. Teraz komunikowanie się z ludźmi sprawia ci problem, oni nie rozumieją skąd ta zmiana i wytykają, że dziwnie się zachowujesz, przez co w towarzystwie czujesz się jeszcze bardziej niekomfortowo i strach przed wyjściem z domu się pogłębia. Fakt, że jesteś w klasie maturalnej na pewno nie pomaga (osobiście akurat pod koniec liceum naukę tego co było mi potrzebne na studia miałam ogarniętą, ale pamiętam, że większość rówieśników bardzo się stresowała egzaminami).
Po kilku miesiącach na dragach takiego kalibru jak meta masz prawo czuć się gorzej przez jakiś czas. Nie zmuszaj się do wychodzenia z domu jeśli nie chcesz, nic na siłę. Jeżeli mocno ograniczysz wszystkie używki, bo domyślam się, że zupełna abstynencja nie wchodzi w grę, to stopniowo powinno ci się polepszać.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Raport: w Europie pojawiają się nowe narkotyki o większej sile działania
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Włochy: Pies-poszukiwacz trufli znalazł zakopaną w ziemi kokainę
Pies-poszukiwacz trufli znalazł w lesie we włoskiej Abruzji zakopaną w ziemi czystą kokainę o wartości około 25 tysięcy euro - podała w środę agencja Ansa. Wyprawa po te cenne grzyby nieoczekiwanie zamieniła się w operację antynarkotykową.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.
Zgrzany worek w plecaku rowerzysty nie wystarczył. Policjanci wyczuli temat
Narkotyki miał w termicznie zgrzanym worku, ale uwagę policjantów zwrócił zapach marihuany. Kontrola 24-latka jadącego rowerem elektrycznym zakończyła się odkryciem kilkudziesięciu porcji mefedronu i marihuany w jego plecaku. Mężczyzna trafił na miesiąc do tymczasowego aresztu.