Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 272 • Strona 12 z 28
  • 1615 / 29 / 0
To zajeb karton LSD i posłuchaj Hendrixa :-D gdzieś na łonie natury, to ci sie dopiero spodoba...
  • 1262 / 17 / 0
Po narkotyki sięga każda grupa społeczna, zresztą jak po wszelkie wrażenia.
Biedni i Ci którzy nie radzą sobie z życiem nie chcą czuć bólu więc ćpają.
A bogaci chcą spróbować wszystkiego i żyć pełnią.

Dzieci są ciekawskie i próbują wszystkiego o czym tylko usłyszą, jak byłem mały zażywałem przez nos cynamon, kawę, wąchałem kleje itp. zwykle bez żadnych rezultatów na szczęście ale gdyby były to inne czasy, znalazłbym nitro albo butapren to mogło by się to skończyć dla mnie źle, a tak mam wysokie IQ, ale na pisanie się to nie przekłada.

Ja chciałem zajarać zioła bo takie miało no klimat, a przy okazji poczęstowano kodą i deksem.
Wszystko inne po za mefedronem sam poznałem.
Ostatnio zmieniony 03 listopada 2013 przez NieLubieZielska, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 31 / 5 / 0
Jadłem benzo, ale zdarzało się i inne psychoaktywne środki brać. Powód? Zajechałem się życiem, po skończeniu studiów, stwierdziłem, że już nic dobrego mnie w życiu nie spotka. Nie zrealizowałem planów, które były dla mnie bardzo ważne. Czułem się zamknięty sam ze swoimi wewnętrzymi problemami, z jednej strony chcialem walczyć, z drugiej nie wiedziałem jak.
  • 678 / 1 / 0
@up: i co? ból minął?
delikatny jestem na zwale.
  • 31 / 5 / 0
Nie, jest jeszcze gorzej niż było. Nie dość, że zajechany życiem, to jeszcze te leki na prawdę wpędziły mnie w chorobę (depresja, fobia społeczna) faktycznie, problemy dnia codziennego nie są wskazaniem do stosowania farmakoloterapii.
  • 825 / 14 / 0
Po dragi sięgnąłem jako małolat, który chciał robić to co starsi, jak wielu z osiedla i wcześniej i obecnie. Czysta ciekawość.
  • 4024 / 375 / 953
Chciałem być Philipem Dickiem.
  • 8 / 1 / 0
mj: Młodzieńcza chęć spróbowania 'czegoś więcej', postawa 'co, ja nie spróbuję?'
MDMA: Długie namawianie przez znajomego (bardzo zaufana osoba), czytanie o odmiennych stanach świadomości. Zupełnie się nie zawiodłem, nic już od tej pory nie było jak dawniej. Next step -> LSD (za kilka tygodni przy dobrych wiatrach).
  • 684 / 154 / 1
pokolenie Ł.K. pisze:
Chciałem być Philipem Dickiem.
Trafił cię promień z kosmosu ? %-D

Ja sięgnąłem bo tak i tyle %-D, byłem tym zainteresowany, ale i tak praktycznie nic nie biorę ( może jak jest okazja - raz na miesiąc, albo rzadziej ). W sumie to wolę sobie poczytać jak wykrywają DMT u szczurów xDD.
Ostatnio zmieniony 28 grudnia 2013 przez owerfull, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1292 / 8 / 0
Ja sięgam.
Lubię ten moment odlotu, a im jest mocniej tym lepiej. Jak na razie tak się w to bawię.
ODPOWIEDZ
Posty: 272 • Strona 12 z 28
Artykuły
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.