Biedni i Ci którzy nie radzą sobie z życiem nie chcą czuć bólu więc ćpają.
A bogaci chcą spróbować wszystkiego i żyć pełnią.
Dzieci są ciekawskie i próbują wszystkiego o czym tylko usłyszą, jak byłem mały zażywałem przez nos cynamon, kawę, wąchałem kleje itp. zwykle bez żadnych rezultatów na szczęście ale gdyby były to inne czasy, znalazłbym nitro albo butapren to mogło by się to skończyć dla mnie źle, a tak mam wysokie IQ, ale na pisanie się to nie przekłada.
Ja chciałem zajarać zioła bo takie miało no klimat, a przy okazji poczęstowano kodą i deksem.
Wszystko inne po za mefedronem sam poznałem.
MDMA: Długie namawianie przez znajomego (bardzo zaufana osoba), czytanie o odmiennych stanach świadomości. Zupełnie się nie zawiodłem, nic już od tej pory nie było jak dawniej. Next step -> LSD (za kilka tygodni przy dobrych wiatrach).
pokolenie Ł.K. pisze:Chciałem być Philipem Dickiem.
Ja sięgnąłem bo tak i tyle
Lubię ten moment odlotu, a im jest mocniej tym lepiej. Jak na razie tak się w to bawię.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
