Biedni i Ci którzy nie radzą sobie z życiem nie chcą czuć bólu więc ćpają.
A bogaci chcą spróbować wszystkiego i żyć pełnią.
Dzieci są ciekawskie i próbują wszystkiego o czym tylko usłyszą, jak byłem mały zażywałem przez nos cynamon, kawę, wąchałem kleje itp. zwykle bez żadnych rezultatów na szczęście ale gdyby były to inne czasy, znalazłbym nitro albo butapren to mogło by się to skończyć dla mnie źle, a tak mam wysokie IQ, ale na pisanie się to nie przekłada.
Ja chciałem zajarać zioła bo takie miało no klimat, a przy okazji poczęstowano kodą i deksem.
Wszystko inne po za mefedronem sam poznałem.
MDMA: Długie namawianie przez znajomego (bardzo zaufana osoba), czytanie o odmiennych stanach świadomości. Zupełnie się nie zawiodłem, nic już od tej pory nie było jak dawniej. Next step -> LSD (za kilka tygodni przy dobrych wiatrach).
pokolenie Ł.K. pisze:Chciałem być Philipem Dickiem.
Ja sięgnąłem bo tak i tyle
Lubię ten moment odlotu, a im jest mocniej tym lepiej. Jak na razie tak się w to bawię.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
