Nie bierze się psychodelików ja się ma niestabilną psychikę (ale o tym dowiedziałeś się pewnie po fakcie co?).
Tak więc ja jako forumowy farmaceuta zapisuję ci:
Zolafren tabl. 10mg
1op. (trzydzieści)
s. 1x1
Bierz jedną tabletkę wieczorem. Po paru miesiącach te twoje sensacje ustąpią. Niestety taka przyjemność będzie cię kosztować ok. 270zł miesięcznie.
Pozdrawia naćpany benzodiazepinami forumowy farmaceuta.
P.S.
Ja biorę właśnie Zolafren 10mg na psychozy, które po paru miesiącach brania tego leku ustąpiły.
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
realmadafaka Jak sie to wszystko skonczy, daj znac jak sobie poradziles z tym
codeine napisał:
Nie bierze się psychodelików ja się ma niestabilną psychikę
A wracając do tematu niedaleko mnie mieszka koleś 20 paro letni który wpieprzył kwacha i miał podobne objawy co realmadafaka. Trzymało go pół roku i zeszło jakoś samo.
nie daj się! opuść pieść!
Niestety taka przyjemność będzie cię kosztować ok. 270zł miesięcznie.
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Psylocybina na objawy po wstrząśnieniu mózgu
Badania nad psylocybiną krążą od lat wokół tych samych wskazań: depresji lekoopornej, uzależnień, lęku w chorobie terminalnej. Zespół z Monash University w Melbourne wchodzi na teren, którego dotąd nikt systematycznie nie sprawdzał — uporczywe objawy po wstrząśnieniu mózgu. To pierwsze takie badanie w Australii.
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat
Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.