Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Chodziło mi po głowie ostatnim czasem, czy macie jakieś swoje sposoby na wygaszenie deksowej manii. Zapisujecie się do grona ubezpieczonych w medykamenty usypiające czy walicie system, i nie śpicie do rana.
Czy macie w zanadrzu jakieś benzo? A może tylko hydroxyzyne? Albo dolewacie piwa dla zaśnięcia? Czy może robicie jeszcze inne rzeczy, aby nie wywijać nogami i rencami w łóżku, kiedy już stwierdzicie, że seans się kończy. GBL? Trawsko raczej nie pomaga, a zolpidem to już ryzyko
Wiadomo jak to potrafi być wkurwiające- nie tylko ze względu na samą irytację danym stanem, ale także zwykłe zmęczenie, senność i 'niemożność' zaśnięcia. Czasem zdarza mi się śpiewać w łóżku naprężając nogi w powietrzu :D Katuję się myślami- idź jutro do rodzinnego, nich ci chociaż hydroxy (jeśli nie estazolam) przepisze, cokolwiek co pomoże sie odciąć. Odłożyć z przeznaczeniem na zabicie tripa po DXM i wsio!
No więc właśnie! Dzielcie się swoimi sposobami.
Jeden raz zdarzyło mi się przyjąć coś na sen ( urządzenie dźwiękotwórcze padło, a trip bez muzyki to marny trip ) i był to napar z kozłka lekarskiego. Dwie szklanki posłały mnie bardzo szybko w krainę snów.
Myco-Maniac
Zapalmy, pogadajmy, gg 26629941
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
