Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
Chodziło mi po głowie ostatnim czasem, czy macie jakieś swoje sposoby na wygaszenie deksowej manii. Zapisujecie się do grona ubezpieczonych w medykamenty usypiające czy walicie system, i nie śpicie do rana.
Czy macie w zanadrzu jakieś benzo? A może tylko hydroxyzyne? Albo dolewacie piwa dla zaśnięcia? Czy może robicie jeszcze inne rzeczy, aby nie wywijać nogami i rencami w łóżku, kiedy już stwierdzicie, że seans się kończy. GBL? Trawsko raczej nie pomaga, a zolpidem to już ryzyko
Wiadomo jak to potrafi być wkurwiające- nie tylko ze względu na samą irytację danym stanem, ale także zwykłe zmęczenie, senność i 'niemożność' zaśnięcia. Czasem zdarza mi się śpiewać w łóżku naprężając nogi w powietrzu :D Katuję się myślami- idź jutro do rodzinnego, nich ci chociaż hydroxy (jeśli nie estazolam) przepisze, cokolwiek co pomoże sie odciąć. Odłożyć z przeznaczeniem na zabicie tripa po DXM i wsio!
No więc właśnie! Dzielcie się swoimi sposobami.
Jeden raz zdarzyło mi się przyjąć coś na sen ( urządzenie dźwiękotwórcze padło, a trip bez muzyki to marny trip ) i był to napar z kozłka lekarskiego. Dwie szklanki posłały mnie bardzo szybko w krainę snów.
Myco-Maniac
Zapalmy, pogadajmy, gg 26629941
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
