A więc mam dla Was pierwsze fotki, niestety ubogie ale od czegoś trzeba zacząć... Za materiał na boxa posłużyły mi najtańsze płyty hdf z marketu budowlanego, kilka listew, dwa zawiasy i folia na spód. Wymiary to 50x50x120. Lampa jaką użyłem to HPS 150 W z żarówką Astra Agromaster (16500 lm). Dwa wentylatory komputerowe 12 cm (wlot na dole, wylot u góry). Do 3 nasion Green O Matic z GHS dołączył jeszcze Lemon Skunk. Światło mam ustawione 18/6. Donice 5l (chciałem 7l ale minimalnie nie mieściły się do boxa ;/). Ziemia zwykła z marketu, wymieszałem ją z dolomitem (1 łyżka/litr) 8 X nasiona umieściłem w kieliszku z wodą, po ok 30 h umieściłem je w ziemi. 12 X wykiełkowały dwa pierwsze (te na tylnej ścianie boxa), a dzień później dwa kolejne (ten najmniejszy to Lemon). Jak niestety widać dzidziusie strasznie się wyciągnęły, gdyż na początku donice leżały na samym dnie (cóż, jestem laikiem), dopiero wczoraj umieściłem je wyżej i obecnie od lampy do szczytów jest 25-30 cm (wiem, że wygląda to słabo ale nie mam łańcuchów przez co nie jestem w stanie na ten moment regulować wysokości lampy, użyłem więc to co miałem pod ręką). Dodam, że miałem problemy z zasilaczem, gdyż zaraz po wykiełkowaniu pierwszych pestek jeden uległ spaleniu (to był zwykły zasilacz uniwersalny z allegro za 4,99), następnie kupiłem już na miejscu za 20 zł zasilacz impulsowy. Kiedy go skręciłem okazało się, że wiatraki nie ruszyły... Z pomocą przyszedł kumpel, który przywiózł mi TAKI SAM zasilacz z tą różnicą, że zamiast 1250 mA miał 1500 mA i ten działał. Początek nerwowy, szczególnie że była obawa, że lampa/żarówka też są trefne (specyficzny sposób wkręcania żarówki :-D ), ale mam nadzieję, że teraz wszystko będzie szło dobrze. Piszcie, oceniajcie, radźcie. Za wszelką pomoc będę wdzięczny.
[ external image ]
picture uploading
[ external image ]
20mb image hosting
[ external image ]
how to take a screenshot on a pc
[ external image ]
free photo hosting
[ external image ]
free pic
[ external image ]
free image hosting
Mały update, gdyż przyda mi się Wasza rada.
[ external image ]
screengrab
Jak widzicie roślinka nr 1 (tylna ściana po lewej) położyła się całkowicie. Nr 2 (tył po prawej) też zaczyna się przechylać. Nr 3 (przód lewa) ma pomarszczone listki, co zaraz będzie lepiej widać w przybliżeniu. Do 4 nie mam zarzutu.
A więc raz jeszcze nr 1
[ external image ]
how to screenshot on windows
Nr 2
[ external image ]
screen shot pc
I nr 3
[ external image ]
image url upload
Wszystko zaczęło się wczoraj i to tylko z nr 1. Byłem pewny, że to przez przesuszenie, gdyż rzeczywiście był tam piach. Wczoraj gdy lampa skończyła program postawiłem donice na dnie i podlałem wszystkie do momentu przelania, lecz dzisiaj "dwójka" zaczęła się przechylać. Nr 3 ma taki wygląd od 2 dni. Poradźcie Panowie co robić. Póki co podparłem "jedynkę" kieliszkiem, aby nie leżała całkiem na glebie. Dla ścisłości dodam, ze 1 i 2 mają 5 dni, a 3 i 4 dni 4 (od wykiełkowania).
[ external image ]
[ external image ]
[ external image ]
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach
Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.