Z koda kojarzy mi sie spokoj, cieplo i "poczucie bezpieczenstwa". Wiem, ze to ostatnie jedzie niezwykla hipokryzja, ale wiecie o co mi chodzi - po prostu dobrze dzialajaca na nas koda odcina od problemow, staja sie one bardziej blache, schodza na chwile na drugi plan, mozna to w sumie okreslac "zludnym poczuciem bezpieczenstwa" - jakkolwiek to obludne, ale na pewno wiele osob mialo juz w glowie podobna mysl!?
Coś z czym nikt nie godzi się..."
#mops
Gustuje teraz w tym ciepelku a nie bezmyslnym waleniu stymulantow, ciezkich zwalach i moralniakach...
#mops
ja tez ostatnio wolę jak to nazwaliscie do bunkra
męczcace jest to wiecznie wyjebanie z orbity latanie tu itam bez celu sensu slowotok 24/7 kamery policja karketki spiski trucizny obserwacje
coraz bardziej jestem sklonny wydawać $$ na benzo/ jakies opio nizeli na stimsy
how many times do this for you?>
i wanna live i wanna love :cheesy:
danwo juz dokonałem wyboru
jestem dyspozyorem wlsanych torów
Warszawski Cpun pisze:Wystarczy mi 30% szans przeżycia aby 'zbadać' jakiś mix.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
