Ja pale ziółko raz w tygodniu tylko dla zabawy :P Czasem częściej jak sie w h*j nudze.
A w jakich sytuacjach... Kiedys to paliłam w zasadzie tylko z ludźmi na mieście. Potem zaczęłam kupować i palić sama. Z czasem sama zaczęłam eksperymenty z innymi dragami, do których juz nie mogłam znaleźć towarzyszy, wiec pozostałam na ścieżce odurzania się w pojedynkę. Bo tak juz chyba zostanie, a ja sie przyzwyczaiłam. Teraz więc ćpam prawie cały czas i juz nawet sie nie zastanawiam nad okazja. okazja jest niepotrzebna mi widocznie. więc i sytuacje są różne. Raz zaćpam bo mi zajebiście cieżko, juz nie mogę wytrzymać i uciekam w dragi. Czasem bo chce sie dobrze bawić, potańczyc albo z kims porozmawiać. ćpam jak chcę cos stworzyc, urzeźbic albo narysować. lubie potem patrzec jak dziwne rzeczy mi wychodzą. Kazda chwila, czynność, moze urodzić myśl "a jakby to było gdyby to robić pod wpływem..." i ja to oczywiście sprawdzam. Tak to ze mną jest.
A jeśli już, to będę uskuteczniał "schodki" i stopniowo zmniejszał ilość wypalanego sortu, a z czasem także częstotliwość palenia. No i na bank zaopatrzę się w duże ilości jakichś ziołowych wspomagaczy: kanna, lobelia (na sen podobno jak znalazł), damiana...
No i na bank zaopatrzę się w duże ilości jakichś ziołowych wspomagaczy: kanna, lobelia (na sen podobno jak znalazł), damiana...
pytam sie bo sam chcial bym kilka rzeczy sprobowac ;)
np: Blueberry ;) , wild dagga itp.....;)
Pozdr. !
iwanow69 pisze: ciezko znalesc towarzysza na cos mocniejszego a piguły i speed mnie nie kręcą..
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Za "przekąski" z Kalifornii grozi mu 20 lat więzienia
W paczce z Kalifornii do Polski miały być przekąski. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej w Warszawie otworzyli puszki i znaleźli susz roślinny. Okazało się, że to była marihuana. Zarzut związany z przemytem usłyszał 22-latek.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.