[list][*]dzieleniu substancji
[*]miksowaniu
[*]sprawach światopoglądowych/religijnych/filozoficznych
[*]innym offtopie[/list]
Temat zbiorczy jest w tej chwili dzielony, a trochę to potrwa ponieważ zawiera ponad 6800 postów. Proszę też nie zadawać tutaj pytań technicznych - jeżeli kogoś sprawy w około tego rozdzielenia interesują, niech napiszę do mnie na PW.
Porównując doświadczenia moje oraz kumpli, muszę wziąć 2-3 razy większą dawkę, żeby mieć taką samą jazdę. Czy powodem może być to, że przez kilka miesięcy byłem "leczony" neuroleptykami? Dodam, że jedyny lek, który teraz przyjmuję to kwas walproinowy.
kfs pisze:Jak dawno temu odstawiłeś neuroleptyki? One właśnie mogą blokować lub spłycać działanie psychodelików. Próbowałeś czegoś jeszcze oprócz 4-aco-dmt? Ogólnie po odstawieniu zaleca się kilka tygodni poczekać, ale to jak bardzo ich działanie wpłynie na moc tripa zależy od wielu czynników, szczególnie od tego co dokładnie za neuroleptyki brałeś i w jakich dawkach. Niektórzy już po tygodniu od odstawienia czuli pełną moc działania psychodelika, a inni nawet po miesiącu dalej mieli słabo.
Neuroleptyki dstawiłem co najmniej 4 miesiące temu.
Oprócz 4-AcO-DMT z psychodelików miałem styczność jedynie z THC(to się zalicza do psychodelików, tak?), tutaj działanie raczej bez zmian.
Miałem jeszcze niedawno SSRI odstawione(citalopram), może 2-3 tygodnie to za mało, żeby zupełnie z tego zejść.
Może mam niektóre receptory "zryte" na stałe?
Dzięki za odzew, pozdrawiam.
Też boję się ciemności, chcę mieć przezroczystą trumnę!
edit: cpać nie można bo się nie powinno ;)
11:45 - aplikacja
12:30 - ładnie się rozkręcało
13-15:30 - mindfuck, wizualny rozpierdol i ogromna śmiechawa
15:30-21 - odmóżdżenie
Zastanawiam się czy mindfuck po aco-dmt można jakoś zmniejszyć oraz czy można wydłużyć czas trwania wizuali? :rolleyes: Za tydzień, ewentualnie dwa będę podchodził do 4-aco-dmt drugi raz, nie wiem tylko teraz czy zwiększyć dawkę czy zmniejszyć :/
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
Zwiększenie dawki teoretycznie wydłuży wizuale, ale to nie będą miłe i kolorowe, do których chce się wracać. Dodatkowo dojdą wymioty pod koniec (co nie będzie znaczyło końca tripu) - bardziej utratę kontroli nad nim. 60 mg 4acodmt był jednym z niewielu tripow które świadomie przerwalem neuroleptykami i umieralem czekając na jego złamanie i na sen.
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.
