Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 222 z 369
  • 175 / 1 / 0
wczoraj z ziomkiem wypiłem pół kubka wywaru z 3 płaskich kapeluszy, on ważył więcej, więc wypił około 2/3 kubka. Wcześniej wypiliśmy jakiegoś kubusia i zjedliśmy trochę imbiru i banana. Początkowe efekty: mdłości, raczej o podłożu psychicznym, które na szczęście ustąpiły oraz strach. Na uspokojenie oglądamy jakieś ćpuńskie filmy np.:

http://youtube.com/watch?v=j5LB1R5_iTQ

http://youtube.com/watch?feature=related&v=OLWfQxqiydc

http://youtube.com/watch?v=JW4DdHYckvc

Podczas ich oglądania ja czuję się jak zahipnotyzowny %-D. Zwłaszcza podczas ostatniego, gdzie zaczyna się załączać psychodeliczny tok myślenia i dyskutuję z kumplem czy wskoczyłby do czarnej dziury, mając całe udane życie za sobą i np. trafić do wymiaru, gdzie będzie np. nieśmiertelny. Obydwaj stwierdzamy, że oczywiście tak.

Ja niestety muszę się zwijać do chaty. Podczas jazdy rowerem czuję ciepło w niektórych mięśniach (przypuszczam, że z podobną intensywnością do tego po morfinie), które jednak dość szybko mija. Pieką mnie również oczy, zwłaszcza lewe, jednak nie mam zaczerwienionego. Źrenice również w normie. Pomagam ojcu przy rowerze, czuję lekkie ujebanie.

Nagle mój wzrok się znacząco wyostrza, wszystko wydaje mi się piękne, na co bym nie spojrzał, czerpię z tego radość. Jednak nie było to to, co nazywam "wybuchem percepcji" jakiego doświadczałem po tryptaminach.

Mam ochotę dorzucić 6-apb, którego niestety nie miałem. Następnie idę do pokoju, gdzie patrząc na sufit dostrzegam tańczące cienie. Chwilami również kątem oka pojawiają się różnej wielkości barwne plamy.

Włączam muzykę (GMS - Arabian Nights on Mescaline). I tu miazga :cheesy:.
Muzyka brzmi jak... spod pokrywy od kanalizacji, zupełnie redefiniuje się dla mnie pojęcie rytmu, słyszę nowe dźwięki w znanych mi utworach. Zamykam oczy i oczekuję na cevy. Dostaję niezbyt intensywne latające wzory. I jedna rzecz mnie zastanawia - dlaczego podczas słabszych faz wszytko pod powiekami jest wyłącznie w kolorach czerni i ciemnego błękitu/indygo.

Niestety po ok. pół godziny narastająca senność sprawia, że słuchanie muzy zaczyna mnie denerwować i boli mnie od niej głowa :-/.

Jest to ok. 3 godzin po wypiciu wywaru, idę do kibla. Wiem, że muscymol wydala się w czystej postaci - tak jak się spodziewałem, senność mija - koniec tripa. Jeszcze w nocy liczyłem na jakieś realistyczne sny, ale albo nic mi się nie śniło, albo nic nie pamiętam. Myślę że gdybym się nie odlał albo wziął trochę więcej/zjadł suszony kapelusz zamiast picia wywaru, to trzymałoby mnie dłużej. Może niedługo powtórzę eksperyment na większej ilości i nie żałuję, że wziąłem tak mało - muchomorów ci u nas dostatek, a lepsze zawiedzenie słabą fazą niż koszmarny bad trip.

PS - znajomy nie czuł nic poza lekkim uwaleniem i sennością.
BTC:1GA9NVZBYY1H7pduhoPw2s8HywQYEzncm2


http://www.ermail.pl/klik/VnJfYGUF
  • 327 / 4 / 0
Co wy mieszkacie w afryce ze muchomorow nie ma ? U mnie tego rosnie pelno wszedzie, znalezienie czerwonego to jakies 2 minuty spacerkiem w lesie. Chociaz rok temu nic sie nie dzialo po wszamaniu kilku duzych, ale zaraz chyba ide do lasu znalezc kilka i moze opierdole sobie kilka.
  • 422 / 3 / 0
Kurcze, tak kusicie, że i chyba się skuszę, po wielu latach przerwy, machną bym dla odmiany, plenerowy "trip", ciekawe czy jesienny chłód przemoże nieubłagalną senność...
Uwaga! Użytkownik zWidzian nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 327 / 4 / 0
Ok wyjebane w te muchomory. po pierwsze z calego serca nie polecam wywaru bo smak jest CHUJOWY na maksa, a pozatym wypilem go i po jakis 20 minutach poszedl agresywny spaw, wiec nici z cpania sobie. Wyjebane w te chujowe grzyby lepiej wejsc w internety i kupic sobie jakis rc
  • 1817 / 110 / 0
grzyby są ok tylko trzeba wiedzieć jak je dobrze Wysuszyć.żaden psychodeliczny RC nie da ci tego co mogą dać grzyby komuś kto wie jak korzystać z ich mocy,a moc mają duuużą.po co robisz jakiś wywar jak pewnie się na tym nie znasz.Nie lepiej pokroić na sznurek i na słońce.Pozniej,bynajmniej ja nie mam problemu z jedzeniem,a jak ktoś wrażliwy to niech wszamie w jajecznicy lub na pizzy.
  • 327 / 4 / 0
Wiem ale grzyby juz sie suszyly a ze jutro nie ide do roboty to chcialem przycpac wiec jeblem wywar. Wszedlem w ciemnosc to ciemnosc zaczela pulsowac, wiec bez kitu jakbym to dobrze zrobil to by pewnie zadzialalo.Moze jeszcze sproboje je ususzyc i zjesc normalnie
  • 175 / 1 / 0
a piłeś jak, małymi czy dużymi łykami?
BTC:1GA9NVZBYY1H7pduhoPw2s8HywQYEzncm2


http://www.ermail.pl/klik/VnJfYGUF
  • 327 / 4 / 0
Ja nie rzygalem przez smak, chociaz przyznam jest zjebany, wypilem pol kubka na raz a pozniej lykami. Posiedzialem 2 minuty przed kompem i polozylem sie na wyrko bo zaczelo mnie jebac, i powoli powoli do celu i zespawalem, tak to jest jak czlowiek zamaist cierpliwie czekac to chce sie nacpac na szybkiego
  • 911 / 207 / 1
mordofil pisze:
Myślę że gdybym się nie odlał ..., to trzymałoby mnie dłużej
Mógłbyś wyjaśnić ten cudowny mechanizm? Jak on według Ciebie działa? :-D
  • 2538 / 215 / 0
dajmon pisze:
mordofil pisze:
Myślę że gdybym się nie odlał ..., to trzymałoby mnie dłużej
Mógłbyś wyjaśnić ten cudowny mechanizm? Jak on według Ciebie działa? :-D
Proste jest gatunkiem ćpuna posiadającym zawór zwrotny z pęcherza. A działa on tak z pęcherza przenika do krwioobiegu i tak w koło Macieju ;)
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 222 z 369
Artykuły
Newsy
[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.