1. To okres kiedy organizm ludzki nie trzeźwieje wogóle a poziom alkoholu we krwi nie spada poniżej (nieustalonej zresztą ) normy
2. To nieokreślony czas kiedy człowiek trzezwieje "do zera", ale jego mózg ciągle pozostaje rozregulowany przez alkohol. Prędzej czy później przyodzi "głód", który motywuje człowieka do spożycia.
3... 4.itp... . pozostawiam wam.
W ogóle drażni mnie podejście tego, że ktoś jest w ciągu. Ktoś może pić dwa piwa dziennie i będzie miał problemy po odstawieniu tych piw. Był w ciągu? Nie był? Czekam na opinie. Pozdrawiam.
Tylko niekoniecznie taka osoba jest alkoholikiem, to trzeba pamiętać.
A moim zdaniem ciąg jest stanem, kiedy wcale nie przestaje się pić, tj. poziom alkoholu nie spada do poziomu poniżej upojenia.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Poza tym ludzie często mówią o ciagach ilustam - dniowych i bynajmniej nie chodzi im o piwko do kolacji. Nawet o dwie setki do kolacji.
Chciałam tylko poruszyć taki temat bo zarówno terapeuci jak i różni profesorowie tworzą definicje czegoś tak oczywistego zgodnie ze swoimi poglądami a nie ma żadnej konkretnej i jasnej, odgórnej.
EDIT:
Ewentualnie można zapytać "Granica ciągu alkoholowego".
Dai_the_flu pisze:No ale jeżeli alkoholik będzie pił 2 piwa co wieczór to pojęcie ciągu alkoholowego jest rozbiezne z ciągiem na jakieś innej substancji na której ciągi da się robić.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
* * *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Wolne Konopie: Dlaczego składamy wniosek o informację publiczną do KPP w Piszu?
Polska Policja posługuje się hasłem „Pomagamy i chronimy”. To zobowiązanie wobec każdego obywatela, niezależnie od jego poglądów na prawo dotyczące marihuany. Niestety, wydarzenia ostatnich dni na oficjalnym profilu Komendy Powiatowej Policji w Piszu pokazują, że dla niektórych funkcjonariuszy to hasło jest jedynie pustym sloganem.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
