Rekreacja, problemy, zabawa...
Większość ma jakiś powód, niektórzy nie wiedzą, po prostu biorą, inni bo co tam, raz się napić, zapalić, uwalić aby uprzyjemnić sobie życie, inni się nawet nie zastanawiają.
Niektóre z tych opcji mogą wydawać się podobne/takie same, szczególnie te trzy ostatnie, ankieta jest płynna dosyć, potem może pozmieniam coś(z modową pomocą) dodam odejmę, ew. wkurwię jak już podobny temat był. No, ale może ankietki nie było.
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
ćpam, aby uciec od rzeczywistosci i poniekąd jest to sztuką dla sztuki (a przynajmniej tak bede od teraz mowic, bo strasznie spodobalo mi sie to stwierdzenie "cpanie dla cpania. sztuka dla sztuki"), bo nie kryje sie za tym żaden konkretny i poważny powód
Niektórzy ludzie mają ćpanie zapisane w liniach papilarnych. Czasem powód jest poważny, czasem nie ma go wcale.
Bez tego nie byłabym mną.
Nie chodzi o cpanie, bo świat jest beee, tylko o chęć spróbowania, uczucia jedności z otaczającym nas światem. Dziś jesteś człowiekiem, a jutro człowiekiem z nowym doświadczeniem, którym możesz podzielić się z innymi.
Na mocy obowiązującego prawa na terytorium Polski ZABRANIAM kopiowania moich postów, które de facto są fikcja.
Kalypso pisze: Niektórzy ludzie mają ćpanie zapisane w liniach papilarnych.
Dlaczego cpam? bO kocham ten stan jak wszystko wejdzie jak nalezy, a wtedy tO juz chuj
"W sobotę lecę grubo" to nie jest odpowiedzialność. Wiadomo, lepiej raz, ale to dalej oszukiwanie siebie, że jest się odpowiedzialnym. ;-)
Na ta chwile pale czasami mj, dla przyjemnosci. Moze kiedys sproboje MDMA, ale to jeszcze nie pewne. W kazdym razie zrozumialem pare rzeczy i jak na razie nie odczuwam juz potrzeby brania czegokolwiek. Dragi to tylko narzedzie - moga byc katalizatorem jakichs zmian, ale same w sobie do niczego nie prowadza. :)
Nie dorabiam do tego żadnej ideologii typu rozwój czy uduchowienie. Chociaż czekam na trip w którym stracę ego i zajrzę w głąb siebie. Głównie jednak jest to coś co robię dla zabawy, może zmieni się to kiedy odbędę tak mistyczną podróż. Przekonamy się.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
