Substancje z tej grupy, które w strukturze zawierają atom fluoru.
ODPOWIEDZ
Posty: 160 • Strona 16 z 16
  • 45 / / 0
Mam pytanie do ludzi którzy palili JWH-307 i JWH-182? Czym się według was różnią i który bardziej wam przypadł do gustu?
  • 101 / 1 / 0
@up Podbijam.
Powinnością poety jest posługiwanie słowem.
  • 1049 / 10 / 0
182 - zdecydowanie wiecej energii w tym jest i usmiechu. Za to, 307 fajnie sie komponuje ze stymulantami, dajac lekkie nieogarniecie i lekka, chwilowa wbitke, stopklatke, etc, choc nieco podobna do urki. Lubie i jedno i drugie.
  • 45 / / 0
Widzę, że wątek ruszył z miejsca więc mam kolejne pytanie.
Ile dałoby zrobić z tej 307 maczanki, takiej żeby dobrze poczuć działanie już po jednym przodzie?
  • 452 / 2 / 0
Daj 1:15 lub 1:20 w zależności od tolerancji. Jak dla mnie jwh307 to jeden z najsympatyczniejszych kanna, stawiam na równi z ur.
  • 310 / 6 / 0
Jestem strasznie rozczarowany tym kanna nie dosyć że najdroższe na rynku, beznadziejnie się waporyzuje to działanie można opisać jako coś tam czyje ale nq pewno nie jestem spalony
Czas:1-2 h
Gastro:zaskakująco duże jak po tak słabym kanna
Zapach:lekka chemia
Działanie: może delikatnie przypominajace j210 (ale nie oczekujcie zbyt wiele)
Maczanka: ja bym nie dał mniej niż 1:10 ale raczej 1:5 ;]
  • 45 / / 0
Czyli wychodzi, że lepiej brać JWH-182, które klepie znakomicie.
  • 45 / / 0
Zmieniam zdanie. Spróbowałem i stwierdzam, że działa całkiem przyjemnie. Nie otępia tak mocno na wejściu jak JWH-182 i działa bardziej odprężająco tzn. osoby, które oczekują mocnego "karania" nie będą zadowolone. Paliłem na proporcji 1:7, i jak dla mnie optymalnie było po jednym (rzadko dwóch) nabiciu z lufki, ale dla niektórych "mniej wprawionych w boju" to wystarczyło kilka machów i był grubo. Jak ktoś nie jara zbyt często to 1:10, będzie w sam raz. Oczywiście ma też swoje wady. Główną jest wydajność w stosunku do ceny. Mocno też usypia i odbiera chęci do pracy, ale do posiedzenia przy piwku i pogadania jak znalazł. ;-)
  • 47 / / 0
Czyli już mam JWH do swojej nowej maczanki. Mam tylko nadzieję, że nie działa ono tak jak opisywane tutaj AM-2201. Szukam czegoś lekkiego, a zarazem potrafiącego pokazać moc przy nieco wyższym dawkowaniu. Mam nadzieję, że ten jotwuszka nie powoduje paranoi i ostrego nieogaru jak to jest w przypadku AM.
  • 1456 / 19 / 0
@up, to zależy od dawki, jak przesadzisz to po każdym kanna doświadczysz negatywnych efektów, to samo się tyczy s&s - paląc w nieodpowiednim miejscu można sobie zafundować niezłe paranoje.
Ale 307 to jedna z lżejszych jotwuszek, więc po dobraniu odpowiedniej dawki będziesz zadowolony z lekkiego i dłuższego działania.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 160 • Strona 16 z 16
Newsy
[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.