Jakie probiotyki uważacie za najlepsze? Które używacie? Czy używacie ich regularnie?
Forumowiczów w zacięciem naukowo-medycznym zapraszam do rozmowy.
Te dodatki (pestycydy, herbicydy, antybiotyki, hormony) mają większy wpływ na skład naszej flory jelitowej niż to czy zjemy 10g błonnika czy 20g dziennie.
Wiele wskazuje na to, że stan naszego zdrowia i samopoczucia zależy w bardzo dużej mierze od składu flory bakteryjnej jelit. Wiele subiektywnych opinii również to potwierdza.
Sądzę więc, że suplementacja odpowiednimi szczepami bakterii probiotycznych z całą pewnością może pomóc.
Zastanawia mnie jedynie:
jakimi szczepami
w jakich ilościach
aby te małe kapsułki dawały jakiś efekt na naszą florę bakteryjną która może ważyć nawet 1-2kg
Czytałem też opinie lekarzy którzy twierdzili że niektóre szczepy bakterii mogą nawet szkodzić wywołując reakcje uczuleniowe albo zakłucać pracę ukłądu pokarmowego.
Jak sam mówisz odczucia bedą mocno subiektywne, pewnie są tacy co sobie chwalą ale powstaje pytanie jaki udział ma w tym autosugestia i efekt placebo a jaki rzeczywiście probiotyk. Tak na zasadzie że drogie wino smakuje lepiej niż tanie, tak samo jak ktoś wybuli siano na probiotyki to potem podświadomie moze doszukiwać się tego działania trochę na siłę.
Przetestuj i zdaj relację, więcej odpowiedzi pewnie dostałbyś na jakimś forum o zdrowym stylu życia czy fitnesie.
Większa miara nadmuchana reklamą niż produkt warty.Najlepsza jest kapusta kiszona własnej roboty kiszona mi się wydaje niż te wynalazki, taniej więcej i naturalniej.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
