Dobrze dobrany neuroleptyk gwarantuje naprawdę wysoką jakość życia, nie powiem, że na moim przykładzie bo cierpię obecnie na depresję popsychotyczną i leczę się Wellbutrinem. Ale na Ketrelu (150) + Citalopramie (20) byłem praktycznie przez parę miechów w stanie hipomanii, no nigdy nie żyło mi się tak doskonale jak wtedy.
Co do efektów ubocznych, poproś psychiatrę o zmianę neuroleptyku, polecam sugerując się wieloma opiniami Abilify (akurat na mnie działał lipnie, bo ładował ogromny niepokój, ale ogólnie jest oceniany bardzo dobrze), Solian (tutaj praktycznie nie czuć działania, bdb), Serdolect (tutaj jeśli nie masz ryczałtu musisz zabulić 405zł), na którym jestem teraz też jest spoko, nie czuć praktycznie żadnego działania, czyli jest swoisty powrót do normy i o to w tym wszystkim moim zdaniem chodzi. Natomiast nie polecam Olanzapiny, po której akatyzja może się jeszcze nasilić. Z własnego doświadczenia wiem, że Ketrel też lubi wywoływać ją, dlatego to kombo może być w Twoim przypadku nietrafione.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.