Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 2 z 7
  • 182 / 4 / 0
w studzience kanalizacyjnej
  • 49 / 1 / 0
Mastah pisze:
raz w kiblu sadowym.
W kiblu w sądzie to normalka przed rozprawą, żeby się luźniej zeznawało :) Też waliłem. Ale generalnie to ubikacje są naturalnym miejscem... Cisza, spokój i samotność. Chociaż bywa różnie... Ja na przykład mam już tak poryte kable, że czasami siedzę w kabinie albo WC dla niepelnosprawnych ponad godzinę... Wtedy robi się trochę mniej komfortowo, gdy co chwilę ktoś szarpie za klamkę i zaczynasz tylko nasłuchiwać ochroniarza... Ostatnio zdarzyło mi się, że w pewnym domu handlowym ktoś mnie perfidnie zamknął na klucz! Wszystko byłoby ok, gdyby nie zgasił światła... A co do samych ubikacji to praktycznie wszędzie, gdzie byłem tam pukałem... W restauracjach, barach, przychodniach (łącznie z MONAR-owską :P), szpitalach, klubach, urzędach, szkołach, swoich i nie swoich zakładach pracy, na basenach, dworach, itp. Itd. :P Ale i tak najbardziej lubię w plenerze, kiedy słonko świeci, ptaszki śpiewają i jak okiem sięgnąć zieleń i nikogo poza mną... Pod warunkiem że nie ma komarów! Bo to już hardcore... :nuts:
Szaman, Ty żartujesz, tak?
  • 452 / 2 / 0
ja póki co to (poza domem) waliłem i.m. w toalecie jakieś pizzeri.
bałem się, że nie zdążę oddać kluczyków w barze i mi wejdzie (dość dużo MXE poszło) ale na szczęście równo z wyjściem z restauracji się zaczęło ładować :)
muszę powiedzieć, że ma to swój klimat :>

najbardziej to bym miał ochotę puknąć sobie na dworze, na jakieś trawce w parku ;)
najlepiej jeszcze z jakaś piękną niewiastą obok i później sobie potripować wspólnie w otoczeniu natury :>
Ostatnio zmieniony 12 października 2012 przez ponololo, łącznie zmieniany 2 razy.
The Smiths - Pretty girls make graves

kontakt tylko i wyłącznie przez gg - 5306912
  • 596 / 1 / 0
Moje i.v odbywało się: na ogródku, na klatce schodowej, u ziomka w mieszkaniu, w moim mieszkaniu
  • 5299 / 106 / 0
W pewnym gabinecie: majka + 4-HO-MET.
JAkiś czas temu w Wałbrzychu w galerii Victoria w kiblu. Powiem wam, fajna muza leciała do morfiny, aż miałem ciary
Ostatnio zmieniony 12 marca 2013 przez pilleater, łącznie zmieniany 1 raz.
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 15 / / 0
DOM.Strych.Klatka.Pustostan.Magazyn
Życie jest po to , by z niego korzystac , ale korzystaj z glowa !!
  • 1550 / 215 / 0
Samochód, wiadomo kible, w parku za drzewem, w kościele, w pociągu itp, itd...
  • 596 / 1 / 0
klatka schodowa, brama, kibel w szpitalu, ogródek, alejki ogródkowe, mieszkanie
  • 73 / 1 / 0
nic epickiego: w wannie,na zapleczu sklepu z narzędziami, w autobusie nocnym, w kiblu w centrum handlowym,a kiblu u kolegi,gdzie stracilam swiadomosc na ok pol godz i mysleli,ze cos mi sie stalo,wiec rozjebali drzwi :<
edit: a i krzaki za hotelem ibis,niedaleko parkingu,najgorsze,bo komary wkurwiajace i pokrzywy
Czyste Szaleństwo to najwyższy Rozum -
Gdy je przeniknąć Zrozumienia błyskiem -
A czysty Rozum to upadek w Obłęd -
Lecz Większość - jak we Wszystkim -
Narzuca swoje Kategorie -
Przyjmij je - jesteś Normalny -
Odrzuć - czekają na Furiata
Kajdany i Kaftany
  • 73 / 2 / 0
Trochę tego było, choć pewnie nie wszystko jestem w stanie sobie teraz przypomnieć, bo generalnie walenie w dziwnych i przypałowych miejscach to był standard. Pomijając te typowe miejsca typu pociąg, centrum handlowe, krzaki, parki itp, pierwsze co przychodzi mi do głowy to walenie w windzie jadącej z 8p na parter. Zaraz po odebraniu towaru, regularnie się to odbywało. Można było iść na luzie 150m dalej do jakiegoś kibla w lokalu, ale po co było to opóźniać jak można od razu. Na parkingu w centrum miasta też bywało ekstremalnie, kucając pomiędzy dwoma samochodami. Zdarzało się w półmroku i myśląc już tylko o strzale nie zauważyć, że ktoś siedzi w samochodzie obok. Pod ruchliwym wiaduktem, w taksówce itp. Oraz w kiblu na programie metadonowym...
heroina spłynęła kanałami
tego dnia gdy wszystkie tamy popękały
ODPOWIEDZ
Posty: 61 • Strona 2 z 7
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.