Kurwik pisze:Nie lepiej w takiej sytuacji zwyczajnie udać się na festiwal, na którym żadna z ekstrem (dilerka<--->policyjna inwigilacja) nie psuje zabawy, tym bardziej, że ten festiwal robią ludzie, którzy przez te wszystkie lata organizowali Ozorę i nadawali jej kształt?
A i druga sprawa, skoro już w tym temacie piszę - S.U.N. Festival plasuje się 24-28 lipca, Woodstock 1-3 sierpnia. Czy ktoś z ludzi jadących na S.U.N. ma w planach odwiedzić później Wooda? Jeśli tak, to w jaki sposób się tam zabiera i kiedy? Tutaj wraca pytanie o politykę narkotykową Węgier, po jeśli nasuwa się pomysł spędzenia dwóch dni między festiwalami gdzieś w węgierskich lasach czy turystycznie między miasteczkami, to głupio by było zostać po drodze zatrzymanym za jakies błahostki.
incende quod adorasti.
Ahuwot pisze:
Dobrze wiedzieć, że S.U.N. nie będzie martwił nas podobnymi kwestiami
Wybiera się ktoś rowerem? Przyłączy się ktoś? Wyruszam z górnego śląska, pewnie tak z tydzień wcześniej, w planie jakieś 150km dziennie, ale mogę się dostosować.
Tu pełen wykaz substancji nielegalnych:
http://www.emcdda.europa.eu/eldd
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
