ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 4 z 8
  • 3127 / 27 / 0
Kurwik pisze:
chusajn pisze:
Kurwik, pisałem to już w innym temacie, w którym się wypowiadałeś o Ozorze. Nie byłeś, a pierdolisz :) Dla mnie wjazd policji to był jeden z lepszych momentów całej Ozory.
Twierdzisz, że gdybym tam był to wjazd policji podobałby mi się i uznałbym go za klimatyczny? Sory ale masz jakieś spaczenie, jak inaczej wytłumaczyć "Podobał mi się wjazd policji". Przyjechali wyłapać dobrze bawiących się ludzi, aresztować ich i wsadzić do paki, zniszczyć życie, a Ciebie to ucieszyło? W łeb się jebnij ziomuś :nuts:



Kefas, z dziewczyną na stopa.
Gówno prawda, przyjechali po konkretne osoby. Gdyby mieli zawijać "dobrze bawiących się ludzi", skończyłoby się to wywiezieniem co najmniej połowy uczestników imprezy, a nie raptem 30 osób (z czego połowę po przesłuchaniu zwolniono). Zawinęli jedną zorganizowaną grupę przestępczą z Izraela, która oprócz kilogramów MDMA, gramów LSD i innych wynalazków miała przy sobie broń. Tak dla Twojej informacji, na ubiegłorocznej Ozorze mniej więcej połowa uczestników dilowała. Z roku na rok proceder się nasilał, a w 2012 osiągnął absurdalną skalę i dochodziło do sytuacji, że sporo ludzi w ogóle nie opuszczało swoich obozów, żeby się pobawić, a jedynie sprzedawali swoje dobra. Po wjeździe policji większość się opamiętała i olała dilerkę. I paradoksalnie dopiero wtedy festiwal się rozkręcił. Mam nadzieję, że ubiegłoroczne wydarzenia pozostaną w pamięci uczestników i też będą się bawić, zamiast sprzedawać. Choć przy tegorocznym line-upie nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej.

Dlatego, jak już pisałem, nie byłeś, a pierdolisz.
High, how are you?
  • 3490 / 57 / 0
Bo znam sporo relacji zupełnie odmiennych od Twoich, jak mojego znajomego, którego kolega zapalił na mainie dżojnta po czym po chwili jakiś typ obok okazał się psem, założył mu dźwignię na ramię i z maina go wyprowadził, zaaresztowali go na 48. Więc mam prawo się wypowiedzieć, podobnie jak ktoś kto nie był w Stanach może wypowiedzieć swoją opinię na temat USA

Oczywiście zgadzam się, że biba wysycona klimatem dilerki to biba z chujowym klimatem i w takiej sytuacji bardzo dobrze, że policja interweniowała. Ale widzę też po fotkach, że zwyczajnie stali przy mainie i obserwowali, wiem też z wielu relacji, że z tej akcji rykoszetem dostało bardzo wiele zwyczajnych, niedilujących osób. Nie skończyło się na 30stu osobach, niemal każdy z kim rozmawiałem na Rainbow, kto przyjechał tam prosto z Ozory był świadkiem aresztacji kogoś za przysłowiowego dżojnta albo po wyciągnięciu na widoku kartonów.

Nie lepiej w takiej sytuacji zwyczajnie udać się na festiwal, na którym żadna z ekstrem (dilerka<--->policyjna inwigilacja) nie psuje zabawy, tym bardziej, że ten festiwal robią ludzie, którzy przez te wszystkie lata organizowali Ozorę i nadawali jej kształt? Przecież w tym roku z Ozory została tylko nazwa, Daniel sam z ludźmi od siebie ją organizuje, a cała ekipa izraelsko - węgierska organizacji urządza S.U.N.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 3127 / 27 / 0
No spoko, przecież nikt Ci nie każe jechać na Ozorę. Po prostu uważam, że przedstawiasz mocno wypaczoną wizję tego, co faktycznie zaszło. Większości ludzi "zatrzymanych z jointem" w ogóle nie wywieziono poza teren festiwalu, a jedynie postraszono. Na wszystkich większych festiwalach kręcą się tajniacy, tylko po prostu rzadko reagują. Poza tym dzień przed wjazdem uczestnicy zostali ostrzeżeni przez organizatorów, że takie wydarzenie będzie miało miejsce. Najwyraźniej mało kto uwierzył. Jeśli chodzi o kwestię czysto organizacyjną, to Ozora 2012 była najlepiej zorganizowaną Ozorą ze wszystkich, na których byłem. Dużo nowej infrastruktury, zajebisty Dragon's Nest, dekosy nie z tej ziemi, szczególnie na chillu. Według mnie Ozora zyskała na zmianie ekipy, nie straciła.

Ja pojawię się na obu wydarzeniach i na obu zamierzam się zajebiście bawić.
High, how are you?
  • 3490 / 57 / 0
chusajn pisze:
Po prostu uważam, że przedstawiasz mocno wypaczoną wizję tego, co faktycznie zaszło.
Jestem pewien, że 90% ludzi bawiło się naprawdę dobrze i nie miało problemów z policją, moja wizja nie jest aż tak srajna ;)
Jeśli chodzi o kwestię czysto organizacyjną, to Ozora 2012 była najlepiej zorganizowaną Ozorą ze wszystkich, na których byłem. Dużo nowej infrastruktury, zajebisty Dragon's Nest, dekosy nie z tej ziemi, szczególnie na chillu. Według mnie Ozora zyskała na zmianie ekipy, nie straciła.
Rzecz w tym, że zeszłoroczną Ozorę jednak robiła ta sama ekipa, nie udało im się odpalić SUN w 2012 i na kilka miesięcy przed Ozorą jednak dogadali się z Danielem. Ale Daniel zażyczył sobie więcej hajsu niż co roku, odmówili i w efekcie nie dał w łapę lokalnym znajomym oficjelom policyjnym. W tym roku po raz pierwszy Ozora będzie organizowana przez kompletnie inną ekipę więc dopiero w tym roku będzie można zobaczyć jak na tym wyjdzie.

Takie przynajmniej mam info.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 614 / 21 / 0
Też jadę najprawdopodobniej na Goa Dupę i stamtąd prosto na SUN. Piękny konwój się zanosi! :-)
ile umiesz dostrzec pisze:
Z koncertem Younger Brother polecam uważać. Byłam na jednym, na Ozorze, dwa lata temu. Czekałam na ten koncert ponad pół roku. Ze znajomymi wrzuciliśmy grzyby, a zespół nie zagrał żadnego kawałka z pierwszych dwóch płyt, tylko coś, co brzmiało jak płaczący nad mikrofonem gej. A, pomyłka, był jeden dobry kawałek, chyba Even Dwarfs Started Small. Ech. Na długo zraziłam się do YB po tym.
Pewnie promowali wtedy nową płytę, która tak właśnie brzmi. Na SUN będzie tylko DJ set, a nie koncert na żywo, więc podejrzewam, że w takim układzie będą stare kawałki.

Nie mogę się doczekać też występu węgierskiej kapeli Korai Öröm, zajebista etno-psychodela! Polecam się zapoznać:
http://www.youtube.com/watch?v=v0Dps3AKnoo

@KrwawaMerry, polecam jechać najpierw na Goa Dupa pod Krakowem, i stamtąd na SUN. Na Gołej z pewnością poznasz wesołą ekipę do dalszej wspólnej podróży :-)

@Kurwik, odpuść już z tą krucjatą antyozorową. Tak samo jak wcześniej miałeś pretensje do mnie, bo chciałem jechać na Yagę, a nie na SUN ;-) Niech każdy jedzie sobie tam gdzie chce. Ja też mam przeczucie, że tegoroczny SUN to będzie światowe epicentrum, ale na pewno znajdzie się tam dokładnie każdy, kto ma się tam znaleźć :-)
Ostatnio zmieniony 26 maja 2013 przez Gluciorro, łącznie zmieniany 1 raz.
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 3490 / 57 / 0
A kto ma rozpierdalać scenę psy-trance z powodu swego niedoinformowania ten niech rozpierdala ją dalej, PEWNIE!
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 2775 / 40 / 0
Kurwik pisze:
A kto ma rozpierdalać scenę psy-trance z powodu swego niedoinformowania ten niech rozpierdala ją dalej, PEWNIE!
o kurwa %-D
Uwaga! Użytkownik BS nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 10 / 0
.
Ostatnio zmieniony 07 lipca 2015 przez 2+dobry, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik 2+dobry nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
Nie wyobrażam sobie tego inaczej, niż własnym/czyimś środkiem transportu.
High, how are you?
  • 190 / 6 / 0
Na stopa. Jak lubisz przygody, poznawanie nowych ludzi i nie masz wielkiego bagażu, to jest to szybka i pozytywna droga podróżowania.
Znajomi będą jechać samochodami. Pociąg raczej się nie opłaca.
ODPOWIEDZ
Posty: 73 • Strona 4 z 8
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.