Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
  • 408 / 3 / 0
Siema,
prawdopodobnie jestem uczulony na słońce i nie wiem co z tym zrobić :nuts: Od jakiegoś czasu, gdy słońce zaczęło mocniej prażyć długi rękaw zmienił się w krótki i po kilku(nasto) minutowej ekspozycji na słońce (np idąc przez miasto) po jakimś czasie mam czerwone całe łapy i szyję, wygląda to jak pokrzywka albo coś w tym guście (fotka lewej ręki, na prawej to samo) i zajebiście swędzi. Antyhistaminy nie pomagają, biorę loratadynę na alergię na pyłki i jest spokój chociaż z tym (najskuteczniej działa na mnie ze wszystkich testowanych antyhistamin [hydroxyzyna/cetyryzna/klemastyna]).

Od czasu gdy się to pojawiło nie zmieniałem nawyków żywieniowych, otoczenia w jakim się znajduję, więc inne czynniki wstępnie wykluczam (ewentualnie kombinacja leki [Escitalopram/buspiron/bromazepam + słońce, ale to brzmi zbyt głupio aby było prawdopodobne). Jak sobie z tym poradzić ? Wygrzać się pół dnia na słońcu i liczyć że organizm odpuści ? Nigdy wcześniej nie miałem takich akcji, pojawiło się to dopiero teraz. Jakiś kremów nie mam szczególnie ochoty stosować, unikać słońca tym bardziej, zwłaszcza że je bardzo lubię.
Uwaga! Użytkownik FrozenSynapse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 140 / / 0
Pij wapno. Miałem kiedyś coś podobnego, pomogło.
  • 1141 / 9 / 0
Coś takiego to można mieć po niektórych lekach w połączeniu ze słońcem, sprawdź jak coś bierzesz interakcje :-)
  • 1615 / 29 / 0
Co do uczulenia na słońce, to znam dwie osoby co mają ten problem. Identyczne objawy jak u ciebie. Ogólnie chujowa sprawa, bo całe lato smaruja się kremami z bardzo wysokim filtrem (SPF 35-50). Tylko to im pomaga. Z tego co się orientuję, żadnych leków nie biorą.

Chyba bez wizyty u dermatologa sie nie obędzie.
  • 3964 / 150 / 0
tez mysle, ze moze miec to zwiazek z zazywaniem lekow. nawet przy glupim dziurawcu w ulotce jest napisane, zeby zazywajac go nie wystawiac sie na slonce bo moga sie pojawic czerwone plamy na skorze.

albo po prostu alergia, akurat teraz jest najbardziej przejebany okres dla alergikow. ja tez mam alergie na pylki i od jakiegos czasu mam delikatne czerwone plamki na rekach.
Ostatnio zmieniony 18 czerwca 2013 przez eso, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 720 / 12 / 0
a ja mam ostatnio oczy czerwone, to jakas alergia %-D ?
  • 160 / 20 / 0
Kup wapno w aptece. Powinno pomoc w twoim przypadku.
  • 1141 / 9 / 0
Dzisiaj właśnie usłyszałem o jednym przypadku od słońca, tak więc widać sporo osób to dosięga.
  • 1456 / 19 / 0
Moja ex tak miała, przejebana sprawa, bo u niej było to na tle nerwowym, więc każdy stres nasilał te dolegliwości.
Uwaga! Użytkownik kfs nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 92 / / 0
Mam podobne objawy od jakiegoś czasu (w sumie jakieś dwa miesiące). Pierwsze co zauważyłem to uczucie jakby mi się stopy paliły, z czasem rozciągnęło się na dłonie, twarz i resztę ciała - późniejsze objawy są stosunkowo mniej nieprzyjemne. Antyhistaminy nie działają, wapno pomaga na max 3h, a jedyną poszlaką jaką mam to mirtazapina. Kiedy zapominam na noc wziąć, to następnego dnia mam wersję demo tego stanu. Poza uczuciem zanurzenia stóp w rozgrzanym piasku, puchną mi palce u dłoni... nie zauważyłem tego na stopach, które najbardziej cierpią...

Ogólnie wygląda mi to na taki odpowiednik brainzapsów... W końcu mirtazapina ponoć walczy z alergiami
ODPOWIEDZ
Posty: 11 • Strona 1 z 2
Newsy
[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.