Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
z 2 publikacji wziąłem dane. w jednej 4 podawali(około) w drugiej 4-7. wkleje pdf jak znajde w tej "kupie" pdf`ów co mam. aha ta z 4 była dużo starsza niz ta z 4-7. a z resztą dane co do mocy bardzo kiedys zależały od modelu farmakokinetycznego, jaki dany zespół badawczy wybrał. stąd takie rozbieżności. dopiero nie tak dawno albo prowadzi sie badania na znormalizowanym modelu do okreslenia np. mocy, albo w publikacji podaje sie model i rodzaj użytego testu.
pewnie dlatego takie róznice w publikacjach z których korzystaliśmy. chyba , jak znajde to też przytocze, gdzies nawet do 9 podawali, ale nie pamietam dokładnie. wiem, że rząd mnie zaskoczył bo cos o 2 w por. do fnt zahaczało
pzdr only:)
Za pierwszym razem przetestowałem ~2mg i.v. - było dobrze, na tyle lekko, że w sam raz jak na pukanie w dworcowym kiblu.
Później, w domu, przetestowaliśmy oboje po 6 lub 8mg, co dla mnie okazało się dawką zbyt wielką i odpłynąłem na niecałą godzinę. Potem kilkukrotnie jeszcze pukaliśmy podobne dawki, w tym raz dawkę 12mg - po której odpłynęła moja luba - a ja 5mg, po czym też odpłynąłem, choć tym razem na krócej.
Podsumowując - jest to cholernie ciężka do wyczucia substancja, której dawkowania - w czystej jej postaci - ustalić się tak naprawdę nie da, nawet w roztworze, dlatego też polecałbym zaopatrywanie się w rozcierki, jeśli ktoś ma taką możliwość, bo naprawdę łatwo zejść mając BF w czystym chlorowodorku.
Jeśli natomiast chodzi o odczucia i efekty, to ja jestem wniebowzięty, natomiast moja luba już nieco mniej. Samo działanie jest bardzo krótkie, zdaje mi się krótsze od fentanylowego, a jedynie euforia jest większa (imo znacznie większa). Podoba mi się też to "pierdolnięcie" na wejściu - ślicznie ktoś to określił na BL:
it's like the opioid equivalent of crack; a quick rush followed rapidly by a urge to redose.
Dodam jeszcze, że palone (waporyzowane z folii) ma dużo gorszy posmak niż fentanyl i trzeba tego spalić o wiele więcej niż przy podaniu i.v. Jednak jest to jedyna sensowna opcja dla tych, którzy zamierzają spróbować, a nie chcą się kłuć. Palone działa też ciut dłużej.
Edit:
Przy okazji mam pytanie do ludzi z wiedzą chemiczną: jak długo wytrzyma roztwór BF w wodzie destylowanej? Lub też w jakim rozpuszczalniku* będzie on najtrwalszy?
*rozpuszczalnik ów musi być bezpieczny do podania i.v. lub też może być z niego odzyskana substancja w stanie nienaruszonym.
Również próbowałem butyr-fentanyl działa słabiej od fenta i tak jak napisałeś w smaku jest obrzydliwy, palony śmierdzi kapustą a oralnie jest strasznie gorzki. Jednak faktycznie przy iv jest bardzo sensownie.
Co do przedawkowania to nie taki diabeł straszny jak go na blogach malują ;) Mam na myśli tutaj porównanie z fentanylem - gdzie trzeba być ostrożnym przy każdym kroku, każdą drogą podania. Butyrowym analogiem nie tak łatwo sobie krzywdę zrobić, ciężko się przekręcić oralnie czy waporyzując jak damy 1mg więcej niż chcieliśmy.
Co oczywiście nie oznacza, że jest on bezpieczny w zupełności. Uwagę zawsze trzeba zachować.
Pamietajcie ze BF jak i jego kolega(dzy) wydaja sie działać krótko max do godziny, jednak gdybyscie byli w szpitalu każdy lekarz liczyłby że wydalacie połowe po kilkunastu h dopiero...to jest ta roznica miedzy zniesieniem bólu a rekreacją ktora sie przeklada na tolerancje, znikajaca przyjemnosc czy inne dziwne odstepstwa od standardowych opio.
Tak jak krążyły słuchy - jest wejscie, jest euforia i mrowienie, kolejnym krokiem proponuje speedballowac - nadaje sie swietnie, afrodyzjak, noscie ogumienie przy sobie:)
jeszcze ciekawi mnie cytat oxana
wiem, wiem, że wyniki podaje się dla osobnika "czystego" chodzi jednak o to, że specyfika tego forum i specyficzne grupa 'konsumentów" tegoż produktu powinna wiedzieć o tych widełkach w aktywności zwiazku. a bedą one tym większe, im wieksza tolerka organizmu. dlatego tak bardzo trudno o obiektywne dane w tym temacie i dlatego tyle tu rozbieżnych zdan. 2-7 proponuje. 2dla tych bez tolerki, 4 dla średniej, a 7 dla dużej.
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
