Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Jestem jednym z tych dziwnych ćpunów którzy łączą w sobie pragnienie kosztowania całkiem przeciwnie oddziałujących na umysł grup substancji - opiatów/opioidów oraz psychedelików. O ile ta pierwsza miłość wraz z upływem czasu rozkwitła do poziomu morfinowego uzależnienia stopnia IV, to ta druga namiętność urzeczywistnia się w kultywowanej na wiosnę każdego roku tradycji doświadczania absolutnej ontologicznej prawdy, sprowadzającej się do nocnego przyjmowania LSD i podziwiania wschodów słońca w pozycji pełnego lotosu.
Widzicie kochani. Po kilku felernych spotkaniach z 25i-NBOMe, jest wysoce prawdopodobne że oto wreszcie wyszedlem na czyste LSD-25. Mógłbym przyjąć rowerowy kartonik tej nocy, ale dzisiejszym popołudniem, około godziny 17, przyjąłem 2mg klonazepamu. Benzodiazepiny zaś znane są ze swego "zbawiennego" działania dla ludzi przechodzących niedającą się ująć słowami udrękę psychiczną, krócej bad-trip. Benzodiazepiny miałyby bowiem anulować percepcję psychedelicznego wiru, zastępując go "trzeźwą" sennością.
Nie biorę tutaj pod uwagę aplikacji 200mg majki jaka miała miejsce wczesnym wieczorem, ta bowiem po odejściu początkowej rozkoszy pozostawi mój uzależniony od opiatów mózg w stanie maksymalnej klarowności, tak ważnej dla osiągnięcia lizergamidowego stanu zen.
Czy ktoś z was orientuje się jak długo pozostają w mocy blokujące LSD właściwości klonazepamu w szczególe, a benzodiazepin w ogóle? Prawdopodobnie powinienem odpuścić sobie dzisiaj, ale zapowiedziane na rano przejrzyste niebo z niewielkim zachmurzeniem kusi.
chusajn pisze:Klonazepam działa długo, odczekaj co najmniej 2 doby nim zażyjesz LSD, w przeciwnym razie będzie wizualna faza ze słabymi efektami psychicznymi.
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji
Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.