Moja "panika" wynika głównie stąd, że robiąc rekonesans po necie na temat Mefu, dowiedziałem się że jest on przyrównywany do amfetaminy i metaamfetaminy; wiem że po fecie w dużej ilościach może dojść do desynchronizacji półkul mózgowych nawet na dłuższy okres czasu, natomiast duże ilości mety mogą (z tego co czytałem) zaskutkować nawet skróceniem drzewa neuronowego w OUN. Tylko, że z racji mojej małej wiedzy na temat spidu, nie wiem co w tym przypadku oznaczają "duże dawki" i jak te właściwości przekładają się na mefa. Problem w tym, że oficjalnych badań na temat mefedronu jest znikoma ilość (o ile w ogóle są) i trudno otrzymać jakieś merytoryczne informacje. Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć, jak to jest z mefem pod kątem tych rzeczy co napisałem? i jakie ilości mogą narobić szkód?
Osobiście, jestem strasznie przeczulony na to, że coś może wpływać na umysłową dyspozycyjność. Zaczynam się dopatrywać w swoich zachowaniach czegoś nienaturalnego ( "hmm, chyba się właśnie zawiesiłem...czy mi się to normalnie zdarza? czy nie? czy ja umrę? CZY BĘDĘ WARZYWEM?! " :-D ). Ktoś może skomentować, że osoba z takimi natręctwami nie powinna się bawić w substancje psychoaktywne i po części ma rację, tylko że z psychodelikami tak nie miałem, a ten mef był raczej niezamierzony...
Ponadto, jestem dosyć zaintrygowany tym, że mef może być uzależniający tak bardzo. Nie zamierzam sprawdzać, ale z moich odczuć po tej jednej przygodzie, naprawdę trudno jest mi to zrozumieć. Jeśli będzie to czytał ktoś, kto jest zainteresowany w spróbowaniu mefa, to ja odradzam - według mnie lepiej jest postarać się o dobrą sativę i ewentualnie wypić do niej dobrą kawę - efekt w pewien sposób podobny, ale bardziej głęboki intelektualnie, no i zdrowszy. No ale to tylko moja subiektywna opinia, zdaję sobie sprawę z tego, że według wielu osób pewnie nic nie wiem w tym temMEFacie tak naprawdę.
YALA!
Oprócz tego z problemów jakie mam przez przyjmowanie to większośc dotyczy sfery psychicznej, doły podczas abstynencji, wieksze wahania nastroju itp.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa
Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.