Spór o definicje nie ma większego sensu. Psychodeliki to narkotyki jak każde inne, choć odróżniają się działaniem.
BTW. Ani przez chwilę nie pisałem, że psycho nie mają żadnych efektów ubocznych. Przewlekłe/ zbyt częste stosowanie łatwo może zmienić użytkownika w odrealnione warzywo, niewiele różniące się od chorego organicznie na schizofrenię/psychozę.
Psychikę mogą zarówno zryć jak podreperować. Ciekawa natomiast jest kwestia ich wpływu na zdrowie pozapsychicze. Niektóre badanie (m.in. ranking D. Nutta) uznają ich wpływ na minimalny (w porównaniu choćby z alko i tak propagandziowaną ostatnio mj). Wiem tylko, że kiedyś krążyły legendy o tym, jakoby LSD niszczyło chromosomy (Jak?). No i te wszystkie skakania z okien, próby zatrzymywania pociągu rękoma i inne takie wypadki. Ale to już raczej wina złego set & setting oraz braku opiekunów przy tripach.
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Paoliusz: tu masz trochę informacji
http://talk.hyperreal.info/szkodliwo-ps ... 30903.html
Astral Walker pisze:(...)TO INNA PŁASZCZYZNA NARKOTNICTWA LAMUSY, powodowana zupełnie innymi pobudkami niż niskie, zwierzęce popędy pchające wam podobnych do wtłaczania w siebie opio, dxm, ketonów czy innych gówien
NIKT nie ma prawa czuć się lepszym od kogokolwiek. Chociaż to takie ludzkie, kojarzy mi się to z bojkotującymi narkotyki alkoholikami :-p Oni też czują się lepsi, wszak nie są ćpunami. Bo bycie ćpunem (nieważne co, ile i w jaki sposób się ćpa) to totalne dno. Dostrzegasz analogię? :cheesy:
Zdajesz się być właśnie jednym z przypadków, w którym psychodeliki mącą komuś we łbie bardzo mocno. Jak patrzę na tych wszystkich 'oświeconych' z 'ogrodu kwitnącej świadomości', którzy praktycznie lewitują nad ziemią, śmiejąc się z nie rozumiejących ich przeciętniaków, którzy mają tak bardzo zamknięte umysły... Ja wychodzę z założenia, że pracować nad sobą najlepiej jest 'na czysto'. I na pewno nikt mi nie zaprzeczy, jak powiem, że ludzie biorą psychodeliki nie tylko w 'wyższych celach', ale po prostu lubią 'być na bani' ;-) Byłam na wielu imprezach rejwowych i sajtrensowych- tam to doskonale widać. Szczególnie nad ranem, gdy 'kontemplującym' wypływa ślina z mordy i uświadamiają sobie, że ruchali się prawie z każdą osobą obecną na sali :-p
Z drugiej strony- spójrzmy na taką Chaotkę. Jej przypadku chyba rozwijać nie muszę ;-)
Psychodeliki pomagają. Tylko trzeba umieć ich używać. I nie nadużywać (jak powszechnie wiadomo, nadużywanie czegokolwiek jest uzależnieniem).
A tak btw- co chcesz od dxm? To mocny dysocjant, również pomaga w leczeniu uzależnień i nie tylko. Wypowiadasz się tak tylko z tego względu, że w powszechnej opinii to 'gimbo-drag'?? Nie będę tego komentować. Peace.
[ external image ]
http://www.youtube.com/watch?v=qHYNfitGBp4
---
„Jedyna wolność to zwycięstwo nad samym sobą.” opio-free
Każda wartościowa myśl, jaka wykiełkowała mi we łbie, każda dobra decyzja i wszystkie kroczki przybliżające mnie do spełnienia, miały miejsce na trzeźwo. Lubię trzeźwość. :D
p.s.
Jeżeli chodzi o terapeutyczne działanie LSA to dla przykładu, udało mi się wyleczyć za pomocą jednej sesji osobę która pod wpływem ciągu stresu straciła kontakt z rzeczywistością, widziała dziwne postacie których normalnie nie widać, głosy itd. Wymiotowała straszliwie i była agresywna w trakcie...wyczyściło ją porządnie. 1 dzień odpoczynku i wróciła do rzeczywistości. Specjalista od którego uzyskałem nasiona gwarantował mi, że osobie nic się nie stanie i warto spróbować. (gwarantował, że stanu nie pogoroszy, jedyna opcja to polepszenie - ale to roślina z duszą, żaden sentetyk).
roślina z duszą, żaden sentetyk
To już chyba o zdrowiu wypowiadać się nie powinieneś
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
