Ale jeśli już brać to w dawkach 0,75-1,00mg (jak nie masz tolerancji). Najlepiej nie przekraczać 1,5mg bo film się urywa.
Po takich dawkach robi się trochę weselej, puszczają hamulce, lepsza gadka. Nie spodziewaj się "kwasowych lotów" po tym środku.
Ale i tak 100x bardziej polecam diazepam.
Sorry, że lekko nie na temat. Mam nadzieje, że nikt nie da mi bana :)
Pzdr.
Sorry, że lekko nie na temat. Mam nadzieje, że nikt nie da mi bana ]
Oj nie licz na to, ostro przegiąłeś stary :P
...ale wziąłem wczoraj 0,5 mg zomirenu i miałem tak realistyczny sen, że jak rano wstałem jakis czas mi zajęło czy to wszystko co mi się śniło działo się naprawdę...
z benzodiazepin najbardziej paskudną jest lorazepam.najszybciej uzależnia.wbrew powszechnym opiniom krążącym na tym forum że to alprazolam czy klonazepam jest najbardziej niebezpieczną.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów
Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.