Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
Znów miałam jeden z tych snów. Dostałam w liście wielką garść sevredoli, znajdowały się w dużej muszli i wszystkie miały perłową otoczkę. W dotyku były jak perły.
Za to sny po odstawieniu to juz ciekawszy temat. Jesli juz zdolam zasnac, miewam niezwykle realne i sugestywne. Najbardziej symboliczny byl sen, w ktorym stalam na brzegu zamarznietego jeziora, po jego drugiej stronie byla apteka, w ktorej mialam nadzieje sie zaopatrzyc. We snie mialam swiadomosc, ze jest cieply grudzien i tafla nie wytrzyma mojego ciezaru, mimo to postanowilam sprobowac i wpadlam do lodowatej wody. :-( Po czym sie obudzilam. We snie zawsze cos mi przeszkadza w braniu opio, natomiast wiele razy jadlam grzyby, DXM, MDMA.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
Dziś znów dostałam we śnie prezent, duże rude kapsułki, które okazały się dawką 35mg. Wystarczyło wysypać proszek z kapsułki i rzucić na łyżkę.
Wiem, to zabrzmi śmiesznie i niepoważnie, ale mialem wszystkie to objawy (sny codziennie w których zdobywalem pelno towaru a nie moglem się zgrzać, papierki na ulicy, wygrzebywanie okruszków, myślenie calymi dniami o jednym) po zakończeniu rocznego marihuanowego ciągu. Na pewno glod nie byl nawet w polowie tak silny.. Ale "nadprzyrodzone przeżycia"
.
Jest coraz bliżej września, na polach i ogródkach jest coraz mniej maków, każdy krzak maku jest na wagę złota. My wtedy chodziliśmy po polach i ogródkach w poszukiwaniu krzaków spóźnionego zielonego maku, jednak znajdywało się go coraz mniej, więc dawki opium też drastycznie spadały. W tym czasie każdy z nas miał tak wyostrzony wzrok i jakiś szósty zmysł, że potrafiliśmy wypatrzeć krzak maku z hen daleka przez gęste krzaki i drzewa. Bezbłędnie z całego szerokiego i bogatego w przyrodę horyzontu, wypatrywaliśmy z daleka biel kwiatu, oraz okrągłość zielonej główki na łodydze. Zawsze potem się nawzajem pytaliśmy- jak to możliwe, że to zobaczylismy? Dwa płoty, gęste krzaki, drzewa, różne inne przeszkody, a za tym wszystkim krzak maku, który zostawał bezbłędnie wypatrzony przez sokoli wzrok ćpunów.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
