N,N-diizopropylotryptamina; 3-[2-(di(metyloetylo)amino)etylo]indol
Opis w książce Tryptamines I Have Known and Loved (EN)
http://pl.wikipedia.org/wiki/DIPT
Nikt nie założył to pozwolę sobie :)
Bardziej popularna od niepodstawionego MiPTa i co niektórzy z was z pewnością próbowali - podzielenie się wrażeniami i ogólną opinią bardzo mile widziane.
Jakie dawki jadłeś? Na mnie 150mg albo 180 (nie pamiętam dokładnie, dawno to było) działało wiadomo na słuch mega przezajebiście, ale i mentalnie było niczego sobie, a i wizualnie nie powiedziałbym, że słabo choć ostrych fajerwerków nie było...
Ale nie miałem okazji sprawdzać jej tolerki krzyżowej ;p
Faktycznie dawka malutka, a i tak się przebiła przez te poprzednie, aż mnie to zastanowiło....
Generalnie polecam co najmniej 2x większą ilość tej tryptaminy ;]
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
