Więcej informacji: Fentanyl w Narkopedii [H]yperreala
Blottery to najlepszy sposób i bezpieczny dla dystrybucji (ergo dla odbiorcy (trzeba założyć nieodpowiedzialnego i niedoświadczonego w tym właśnie) oraz bezpieczne nazwijmy to: placówki badawczej, która mam nadzieje za pomocą granta udostępnia, LOL.
Chodzi o stworzenie nośnika-uniwersum - trwałego, wygodnego, bezprzypałowego a przede wszystkim dostosowanego do świeżynek, którym można dawać sample per oral, a także hardkorowych helupiarzy, którzy sobie z papiera ściągają i wiedzą jak to zrobić... Jeden produkt dla wszystkich, łatwy do zrobienia, pod warunkiem że umie się sączyć na pro.
Niemniej jest pomysł rozmieszać to w czymś neutralnym i trwałym. Najlepiej aby laborant (znaczy tester - user) miał wybór otrzymując przykładowo gram proszku, wiedząc że jest 10 dawek - dzisiaj se puknie, jutro se snifnie, do szuflady schowa nie zgnije, legit i kwit jest - te zasady muszą być spełnione...
Ciekaw jestem tzw "kurwatywności" czyli kreatywności w imię kurestwa (przynajmniej dla 90% avatarów - ja widzę potencjał leczniczy i potrzebę legalnych badań.
Nazwy uliczne to byko-fenturion lub lol-fentylion. B-F kojarzy z dragonflajem.
aparat.relaksu@hyperreal.info
Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
za to potencjał wjebujący ma większy od fenta !!! sam byłem zdziwiony, jak bardzo chce sie przywalić ponownie, ponownie i ponownie. naprawdę niebezpieczna substancja. o taki wilk w owczej skórze. większość ludzi, a szczególnie tych, co już mieli kontakt z mocnymi opio ją po prostu zlekceważy. i to będzie ich koniec. wjebią się tak, że poza bf nic już innego nie bedzie ich w stanie zaspokoić. to przecież substancja, poch. z tej samej grupy co fnt. a niestety, one maja tak, że potem już nic nnie działa i chce się tylko tej substancji. naprawdę ostrzegam, bo z doświadczenia personalnego piszę. wjebac się jest b. łatwo. jak jeszcze to jest legalne i dostępne w sklepach z RC. nic prostszego. do tego ta pozornie lajtowa specyfika substancji. no wrecz sztandarowy przykład do wjebywania. a wyjść potem z takiego czegos jest koszmarnie trudno. nie fizycznie, nie. psychicznie. takiego potencjału uzależniajacego psychicznie nie ma chyba żadna inna grupa syntetycznych opio-no może nitazeny.
better, ja Ci odpisze, ale muszę się zastanowic, jak to napisac , tak, byś coś z tego konstruktywnego wyniósł.
B-F, 4FBF, alpha B-F - czyste i w miksie z laktoza, mozna kupic bez problemu w necie, chwila z duckduckgo i tyle ceny zaporowe to inna sprawa.
widziałem tą strone ,niestet cena dośc wysoka .
a co kwadratów 1000 kosztujw 2400 $ czyli 7200 zł kwadraty powinny kopać za porzadny sklep by mogł puscic cos co nie działa,tylko co raz wiecej osób skarzy sie z za krotko dziala ,trzeba wieksych dawek chęc powtorzenia silna, raczej kariery nie zdobedzie
Działanie przypominające fentanyl*...
...bardzo "przyjemne". :-p
Peak ~0,5h*
B-F wg lit. ma moc F x 0,13., czyli 7 x M. W praktyce dawkowanie miesci sie w 0,5-10mg.
Dobrze widzę że kiepsko z dostępnością...?
Zarówno PEPPP jak i syntezujący, obydwoje bardzo sie denerwują podczas syntezy.
Tutaj jest pokazane jak najlepiej poukładać sobie zwykłego f w receptorach;)
http://img23.imageshack.us/img23/2173/fwrec.jpg
Po dzisiejszym robię przerwę
One pot sprawdza się całkiem dobrze http://pl.scribd.com/doc/30448083/A-Con ... 3082340577 ;-)
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
