Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 27 z 46
  • 840 / 26 / 0
Jak waliłem często to miałem towar kosa , bo gość od którego brałem miał schowane sporo tego a poszedł na długie lata z kraty i jak wyszedł zaczął handel .
To był speed lepszego jak do tej pory nie waliłem , a teraz to zostałem poczęstowany przez znajomego który miał to dla siebie .
Nie zamierzam dołączać do narciarzy bo zrytego baniaka nie chce mieć , ta feta zryła by mi bardziej mózg niż heroina , dojść do dobrego staffu gdybym chciał mieć to moment by się znalazło fete w polsce to ma prawie kazdy diler , więc można powiedzieć ze to zaden problem. Tyle ze ja nawet ochoty nie mam na to , pewnie nawet gdyby mi dawali za darmo to bym odmówił . Jak miałem 16-18 lat to była fajna używka żeby na speedować się i ruszyć na całonocne balety , teraz już dawno mi się to znudziło i wyszło z głowy .
Pozdro .
Uwaga! Użytkownik czarny3211 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 179 / 3 / 0
dodasan pisze:
synapse pisze:
Wejscie jest zawsze. Feta akurat ma to do siebie, ze dosyc intensywnie wchodzi i.v, szczegolnie pod wzgledem fizycznym i intensywnoscia "rushu".

Prawdopodobne jest, ze dostajesz jakis inny stymulant zamiast fety, ktory nie powoduje intensywnego wejscia, a takich akurat jest pelno na rynku RC.

Nawet jak feta jest slabej jakosci, to walac i.v powinienes czuc nagle wejscie, ktore jest co najmniej o x5 mocniejsze niz to, ktorego doswiadczyles przy pierwszych razach na sniffie.

No właśnie dziś zajebałam po 500mg dwa razy (nie było to moje pierwsze i.v. w życiu) i zero wejścia... owszem brak snu, pobudzenie ect... ale po pierwsze smak fajki nadal wyczuwalny po drugie zero euforii i to najważniejsze zero wejścia.

Ktoś ma jakieś pomysły co to mogło być??

p.s. Nie poszło poza kanał...


Może jakieś leki brałeś wcześniej uspokajające, neuroleptyki, benzo albo to jakaś efedryna była czy coś takiego.
  • 16 / / 0
Na początku wypowiedzi chciałabym zauważyć ze jestem KOBIETA!!! Panowie zauważajcie do czyjego posta się wypowiadacie... Wiem moja wypowiedź była bardzo ostra (wulgarna) ale kobiety jak sie wkurzą też sobie lubią przekląć

A co do posta:
rage13 pisze:
dodasan pisze:
synapse pisze:
Wejscie jest zawsze. Feta akurat ma to do siebie, ze dosyc intensywnie wchodzi i.v, szczegolnie pod wzgledem fizycznym i intensywnoscia "rushu".

Prawdopodobne jest, ze dostajesz jakis inny stymulant zamiast fety, ktory nie powoduje intensywnego wejscia, a takich akurat jest pelno na rynku RC.

Nawet jak feta jest slabej jakosci, to walac i.v powinienes czuc nagle wejscie, ktore jest co najmniej o x5 mocniejsze niz to, ktorego doswiadczyles przy pierwszych razach na sniffie.

No właśnie dziś zajebałam po 500mg dwa razy (nie było to moje pierwsze i.v. w życiu) i zero wejścia... owszem brak snu, pobudzenie ect... ale po pierwsze smak fajki nadal wyczuwalny po drugie zero euforii i to najważniejsze zero wejścia.

Ktoś ma jakieś pomysły co to mogło być??

p.s. Nie poszło poza kanał...


Może jakieś leki brałeś wcześniej uspokajające, neuroleptyki, benzo albo to jakaś efedryna była czy coś takiego.
W listopadzie jeszcze nie miałam styczności z aptek-owymi specyfikami by moc przypuszczać ze to konflikt interesu substancji. (takie specyfiki to tylko na zjazd po meth...
Co do drugiego przypuszczenie całkiem możliwe jeśli efedryna by kopała sniffem jak feta a i.v. tak jak opisałam.
Styczność z efka miałam tylko w postaci kota wiec nie mogę porównać.
Pozbyć się Boga to prawdopodobnie pierwszy krok by stać się niewinnym, by utracić poczucie grzechu i poddania, fałszywego żalu za rzeczami które i tak są stracone
  • 194 / 2 / 0
Również pukałem tylko raz fete i wjazdu praktycznie nie było,może to wina sortu bo śmierdział okropnie a pucał bardzo lekko. W środe bede mial bardzo dobry towar więc walne 2 setki IV dam znać czy wjazd wystąpił.
Do wszystkich, chorych
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
  • 14 / / 0
Siema, mam pytanie. Niedługo będę w posiadaniu gipsu ok. 70%. Ile przyjąć IV? Doświadczony w tym temacie nie jestem, wciągałem około kilkanaście razy, więc tolerka raczej znikoma. Do tej pory nie wiem jakiej czystości włada ciągłem, stąd pytanie. Pozdro
  • 867 / 13 / 0
yourmaker pisze:
Siema, mam pytanie. Niedługo będę w posiadaniu gipsu ok. 70%. Ile przyjąć IV? Doświadczony w tym temacie nie jestem, wciągałem około kilkanaście razy, więc tolerka raczej znikoma. Do tej pory nie wiem jakiej czystości włada ciągłem, stąd pytanie. Pozdro
Podawanie gipsu lub innych materiałów budowlanych i.v. może być niezdrowe, jeśli jednak chciałbyś podać amfetaminę takiej czystości (w co średnio wierzę) to na początek setkę-półtorej i jeżeli jest faktycznie tak czysta to zadziała dobrze.
ChÓj!
  • 14 / / 0
Wszystko działo się wczoraj. Listonosz przyniósł mi paczkę z wyżej opisanym gipsem (tak, wciągam materiały budowlane, policjo jeśli to czytasz to wiedz, że nie chodzi mi o amfetaminę ;) ). Dostałem go w dużym woreczku, więc przesypałem go do małej tytki. To co obkleiło się na ściankach zdrapałem nożem i do małego wora, a resztę, której nie dało się odratować po prostu zlizałem (nie było tego dużo). Po około pół godziny, może więcej poczułem, że troszkę mnie porobiło, może placebo nie wiem. W końcu zdecydowałem się na strzał I.V. Wziąłem troszkę gipsu na czubek noża (około 70mg), rozpuściłem w wodzie, wszystko ok. Wkłułem się, zaciągam pompkę, patrzę krew się zaciągnęła, więc myślę: ok, walę. Wpuściłem około 1/2 pompki i patrze pojawił się bąbel :( wkurwiony, że nie trafiłem wypiłem resztę z pompy. Co dziwne po około 15 minutach bąbel znikł (było to ok. godziny 15 chyba). Po jakimś czasie poczułem speeda, nie spałem do 3 w nocy. I tutaj moje pytanie, co się stało?
Krew była w strzykawce, co oznacza, że byłem w żyle. Czy podczas wstrzykiwania, wstrzyknąłem trochę do żyły, a potem przebiłem ją na wylot i reszta poszła obok? Czy możliwe, że roztwór z bąbla "wlał" się do żyły? Nie wiem co o tym myśleć. Pozdro
  • 867 / 13 / 0
yourmaker pisze:
Krew była w strzykawce, co oznacza, że byłem w żyle. Czy podczas wstrzykiwania, wstrzyknąłem trochę do żyły, a potem przebiłem ją na wylot i reszta poszła obok? Czy możliwe, że roztwór z bąbla "wlał" się do żyły? Nie wiem co o tym myśleć. Pozdro
Trochę poszło do żyły i potem wypadłeś, więc resztę podałeś podskórnie. Z pod skóry się po prostu wchłonęło (TAK, ISTNIEJE PODANIE PODSKÓRNE ale w przypadku amfetaminy jest złym pomysłem).
ChÓj!
  • 312 / 12 / 0
Jak nie poczules wjazdu i natychmiastowego speeda to pewnie wypadles z zyly tak szybko jak sie wbiles, zdarza sie.
moor1992
  • 194 / 2 / 0
Jak najszybciej pozbyć się siniaków po przestrzale?
Do wszystkich, chorych
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 27 z 46
Newsy
[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.

[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.