W sumie po 4-MMC też nie umiałem kłamać, ale raczej podchodziło to pod długi jęzor niż o nie kłamanie...
luminal + Delirianty
Tutaj np podobno wystarczy sam deliriant i ludzie robią wszystko, nie wiem ile w tym prawdy nigdy jeszcze deliriantów nie próbowałem
duldidaj pisze:Na Discovery czy tam Planete kiedyś wspominali o serum prawdy, że to Luminal/Fenobarbital.
CIA eksperymentowało z pentotalem sodu (thiopental) i amytalem sodu (amobarbital). Rzeczywiście łączono te barbiturany z deliriantami tzn. ze skopolaminą. W ogóle hioscyna była pierwszym stosowanym na szerszą skalę serum prawdy, a przynajmniej najbardziej popularnym, gdyż jej obraz utrwalił się w amerykańskiej popkulturze.
Prócz tego eksperymentowano z wieloma narkotykami, głównie na myśl przychodzi mi LSD i psylocybina, ale też różne opio, benzo, amph i inne...
tylko spójrzcie na ludzi, którzy są pod wpływem takiego serum. Nie są zbytnio uspokojeni. Raczej ich wykręca. Chyba, że tak działa barbi podana dożylie/domięśniowo/
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Coraz więcej zatruć dopalaczami wśród nieletnich. Rzeczniczka Praw Dziecka apeluje do MEN
Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak ponownie zaapelowała do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wzmocnienie edukacji o dopalaczach i substancjach psychoaktywnych w szkołach. Powodem są rosnące statystyki dotyczące zatruć dopalaczami wśród dzieci i młodzieży w Polsce. Według danych systemu SMIOD w 2024 roku odnotowano 557 interwencji medycznych związanych z podejrzeniem zatrucia nowymi substancjami psychoaktywnymi.
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
