W sumie po 4-MMC też nie umiałem kłamać, ale raczej podchodziło to pod długi jęzor niż o nie kłamanie...
luminal + Delirianty
Tutaj np podobno wystarczy sam deliriant i ludzie robią wszystko, nie wiem ile w tym prawdy nigdy jeszcze deliriantów nie próbowałem
duldidaj pisze:Na Discovery czy tam Planete kiedyś wspominali o serum prawdy, że to Luminal/Fenobarbital.
CIA eksperymentowało z pentotalem sodu (thiopental) i amytalem sodu (amobarbital). Rzeczywiście łączono te barbiturany z deliriantami tzn. ze skopolaminą. W ogóle hioscyna była pierwszym stosowanym na szerszą skalę serum prawdy, a przynajmniej najbardziej popularnym, gdyż jej obraz utrwalił się w amerykańskiej popkulturze.
Prócz tego eksperymentowano z wieloma narkotykami, głównie na myśl przychodzi mi LSD i psylocybina, ale też różne opio, benzo, amph i inne...
tylko spójrzcie na ludzi, którzy są pod wpływem takiego serum. Nie są zbytnio uspokojeni. Raczej ich wykręca. Chyba, że tak działa barbi podana dożylie/domięśniowo/
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Analiza danych: Otwarcie legalnych sklepów z marihuaną powiązane ze spadkiem zgonów opioidowych
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Depenalizacja 3 gramów marihuany i rynek regulowany. Treść Dezyderatu nr 176
20 listopada 2025 roku Komisja do Spraw Petycji uchwaliła Dezyderat nr 176, skierowany do Prezesa Rady Ministrów. Dokument, oparty na petycji obywatelskiej, wzywa rząd do przeprowadzenia systemowej analizy depenalizacji posiadania do 3 gramów marihuany na własny użytek. W treści pisma pojawia się również pytanie o możliwość utworzenia rynku regulowanego. Do dnia 7 stycznia 2026 roku Kancelaria Premiera nie opublikowała odpowiedzi.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Palenie z trzeciej ręki staje się z czasem coraz bardziej szkodliwe
Bierne palenie – narażanie osoby postronnej na oddziaływanie dymu tytoniowego – jest dobrze rozpoznanym zagrożeniem dla naszego zdrowia. Znacznie mniej wiadomo natomiast o „paleniu z trzeciej ręki”, czyli o sytuacji gdy dym z palonego papierosa już wywietrzał, a my wdychamy związki chemiczne, które po paleniu papierosów osiadły na ścianach, dywanach, meblach, firankach czy ubraniach.
