Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 6 z 9
  • 1067 / 206 / 0
Cpanie razem? Z nikim nie miałem takich dobrych kontaktów jak z ćpunami , bezkonfliktowo, do czasu , zaginięcia laptopa koleżanki. W sumie to byli alkoholicy i nie mój lapotop. Tak, mam dobre układy , RAZEM ze ćpunami.
I don't do drugs. I am drugs.
  • 1037 / 10 / 0
@Romantyczka
Chciałbym kiedyś razem z Tobą potripować ^_^

A co do tematu sensu stricte: jeśli tylko ma się zaufanie do drugiej osoby, to branie psychodelików razem sprawia ogromną radość, dla mnie było to cudowne przeżycie.
Z kolei gdy namówiłem przyjaciela z dzieciństwa (który nomen omen nigdy nie korzystał z żadnych używek prócz alkoholu, a i to rzadko) na wzięcie razem 25C-NBOMe, to była jakaś tragedia - aż szkoda gadać, ale nigdy wcześniej się tak nie denerwowałem i nie martwiłem, jak zaczął sobie coś wkręcać, a mnie przy okazji też.
Ogólnie widze to tak: jeśli tylko nie jest to pierwszy kontakt z psychodelikami u danej osoby i ma się z nią dobre relacje, to branie razem jest świetnym pomysłem.
  • 2879 / 100 / 0
Nawet jeżeli jest to pierwszy raz a umiesz kogoś przez to przeprowadzić to też może być świetnie. Takim sposobem zdobyłem grono osób wdzięcznych mi do końca życia na których wiem, że mógłbym liczyć gdyby coś się posypało.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 1037 / 10 / 0
Najwyraźniej więc nie umiem "przeprowadzać" ludzi na drugą stronę ;) Za dużo przy tym nerwów, za duża odpowiedzialność, a przy tym kumplu to już całkiem, bo on nawet w trakcie tripa był ciągle niezbyt chętny co do takich substancji. I przez pierwsze półtorej godziny gadał że nic nie czuje, że to nie działa itp. itd. a jak dopadło go w autobusie, to zaczął gadać jakieś brednie do obcych ludzi %-D
  • 2879 / 100 / 0
Sam jesteś odpowiedzialny, że się w tym autobusie znalazł - nie zapewniłeś mu odosobnienia i bezstresowego s&s.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 1037 / 10 / 0
Toteż mówię, że kiepski jestem w te klocki, gdy w grę wchodzi ktoś zupełnie niedoświadczony. Poza tym on też mógł trochę pomyśleć i przyznać, że coś jednak czuje, zamiast iść w zaparte, że to nie działa (bo nie ma wizuali - chociaż czytał wcześniej i na Erowidzie i w PIHKALu o tej substancji).
No, nieważne. Za to branie z kimś doświadczonym, o kogo się nie trzeba aż tak martwić, jest super :)
  • 2879 / 100 / 0
To też była normalna reakcja, w końcu to nowicjusz, psychika się broniła.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 4807 / 270 / 0
Pandaeb pisze:
@Romantyczka
Chciałbym kiedyś razem z Tobą potripować ^_^
Ja bym się chyba bał :-)

Romantyczce słowa uznania. Detoks załatwiasz, starasz się życie uratować. Brawo!
Ja otchłań tęcz, a płakałbym nad sobą
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
  • 1037 / 10 / 0
Syn Bozy pisze:
To też była normalna reakcja, w końcu to nowicjusz, psychika się broniła.
Ja się na 2C-P nie broniłem, kiedy brałem po raz pierwszy :rolleyes:
Czy to znaczy, że już wtedy miałem zepsutą psychikę? :cheesy:
Ostatnio zmieniony 07 marca 2013 przez Pandaeb, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 2879 / 100 / 0
U wielu występuje mechanizm zaprzeczenia na początku, ale nie u wszystkich - niektórzy są może bardziej "otwarci" lub przygotowania psychicznie lepiej... nie wiem, nigdy się w zasadzie nie zastanawiałem dlaczego niektórzy tak mają a inni nie.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
ODPOWIEDZ
Posty: 83 • Strona 6 z 9
Artykuły
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.

[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.