W sobotę poszło wiadro z 2 scopolanów i resztek zioła wydłubanych z zasobnika. Halunów nie było, ale umysł i tak na księżycu, zamiast resztek zioła czułem się, jakbym cały gram spalił. Przynajmniej była z rana ta urocza pustka w głowie. Mimo wszystko wolę bielunia. Chyba skopolaminie potrzebna jest ta nutka atropiny.
A drugim problemem jest otrzymanie z butylobromku czystej skopolaminy a nie soli. W medycynie stosuje się bromowodorek i butylobromek o ile rozłożenie tego 1 było by względnie proste to w przypadku 2 nie mam pojęcia jak to zrobić. Chyba że dało by się przeprowadzić go do innej formy a potem przetworzyć.
Takie dywagacje. Pozdro.
Mnie osobiście interesuje bromowodorek skopolaminy lub siarczan skopolaminy. Poza tym pozyskiwanie skopolaminy z leków jest wygodniejsze niż ekstrakcja np z bielunia.
A co do chloroforomu to da się go bardzo prosto z acetonu i podchlorynu sodu.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
CBŚP rozbiło „rodzinny” gang przemytników narkotyków. 12 osób z zarzutami
Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, działając wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Krakowie, rozbili zorganizowaną grupę przestępczą podejrzaną o przemyt znacznych ilości narkotyków z Hiszpanii do Polski oraz ich dalszą dystrybucję. W wyniku skoordynowanej akcji przeprowadzonej na terenie województwa śląskiego i małopolskiego zatrzymano 11 osób, a łącznie zarzuty usłyszało 12 podejrzanych.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.