Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
skype: dzesijames
tlen: sioolyoo@tlen.pl
sioolyoo@yahoo.com
www.hemplobby.info
www.hyperreal.info
Jah Warrior
beznadzieja
w ogóle zdołowałem się przejżawszy ten wątek
ja tam nadal wierze, że wyjdę na prostą, będe widział sens w robieniu śniadania, myciu zębów i chodzeniu gdzieśtam i załatwianiu czegośtam.
i nadal mam nadzieję, że świat który teraz widzę nie jest światem trzeźwego człowieka, ale widze go oczami człowieka trzeźwiejącego.
to nie może być prawda. to nie może być prawdziwy świat.
oj, nie ważne......
minie, musi minąć
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
miałaś kiedyś rok abstynencji! I co, po kilku miechach wyszłaś z depresji?
najgorsze jest to, że ja nawet nie pamiętam prawdziwego świata. to było tak dawno, byłem wtedy dzieckiem. Od tylu lat albo zaćpany, albo w depresji.
Najgorsze, że wraca to wszystko przed czym uciekłem 4 lata temu. Muszę się wreszcie z tym zmierzyć.
twoja abstynencja podnosi mnie na duchu. myśle sobie, ona może wytrzymać a ćpała 10 lat, a ja mam się złamać po 4 i to mniej hardcorowych.
pozdro i trzym się w abst
niecpalam rok ale nic ze soba nierobilam i bylo kieopsko az dziw ze tyle wtedy wytrzymalam....teraz pracuje nad soba i miewam mile chwile...kryzysy tez ale trwam.ty tez dasz rade...
aha nieboj sie prosic o pomoc..sa ludzie ktorzy ci pomoga jak zechcesz..
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
no i Was, userów, którzy rzucają dragi
pzdr
Ja podobnie jak wisior, nie zdązyłem poznać życia (tego juz bardziej samodzielnego, pomijając dziecinstwo) kiedy kształtuje sie charakter, na trzeźwo. JAk ktos mi sie zapyta znienacka ile mam lat 1-sza mysl to ze 16. Cały czas wydaje mi sie ze ja dopiero 3 lata jestem na fazie. A to juz 6 lat. Gubie sie w swoim wieku, w dowodzie 19 a ja cały czas tkwie kilka lat wstecz. Dni tygodnia tez nie istnieją, nie potrafie powiedziec kiedy jakies zdarzenie miało miejsce. Czasem też mysle ze jeden dzien to tak naprawde kilka (nie wiem jak to okreslic, ale tak jakby wydarzenia z rana dla mnie miały miejsce wczoraj, czaicie to?) Naprawde gubie sie w czasie, mowie ze 2 lata jestem wpaprany w bless, ale tak naprawde to nie wiem. Pamietam kiedy ten 1 raz był z zielskiem czy białkiem. Ale od kiedy sie wpaprałem? ile lat jestem konkretnie wjebany? Codziennie o tym mysle i potrafie podac tylko mniej wiecej. Czas jakze wazny element zycia, który wycinają dragi.
Ale w jednej sprawie są na pewno zgodni
Że trzeba mieć miejsce w którym można się rozjebać
Ostro zabalować a później wszystko sprzedać
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Ponad miliard euro w kokainie. Rekordowy transport przechwycony
Hiszpańskie służby przejęły statek towarowy Arconian, który mógł transportować od 30 do 45 ton kokainy wartej ponad miliard euro. Jednostka wystartowała z portu w Sierra Leone, gdzie zbiegł znany holenderski król przemytu narkotyków Bolle Jos Leijdekkers. Dla hiszpańskiej policji to największy udaremniony przemyt w historii.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.