- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
Hehe, super mix. Opiatowe rozluźnienie plus lekko absurdalny klimat Clonazepamu. Po paru godzinach tripu (2-3) poszliśmy z kumplem, który zarzucił takiego samego mixa, na drugi koniec miasta po kanapę, przynieśliśmy ją żeby sobie na niej poleżeć, nie za bardzo dało się z nami trzeźwo pogadać. Przyjemnie się paliło papierosa, faza trwała bardzo długo, z 10-12 godzin.
[Depresanty - Miksy]
Hmm, mam dzis ochote na następujący mix]
Aviomarinu nie stosuj bo silne antyhistaminy "wyłączają" większość pozytywnych efektów płynących z tramadolu (co innego kodeina).
Tak więc zrób tak:
Najpierw wrzuć Xanax i tramadol, odczekaj dwie godziny, żeby tramadol załadował się w pełni i dorzuć kodeinę. Xanax tu się przyda tylko po to aby zapobiec ewentualnym drgawkom.
Uprzedzam, że mix może być niebezpieczny (ryzyko depresji oddechowej). Dużo jednak zależy od wrażliwości osobniczej.
[Depresanty - Miksy]
+90 min
- 400 mg tramadolu im
+15 min
- 450 mg kodeiny ia
+30 min
- solidna porcja amfetaminy + 10 mg diazepamu iv (w jednej pompce)
- 15 mg midazolamu iv
Myślę, że dosyć ciekawy miks. Trudność sprawiło mi tylko trafienie w kanał przy ostatnioj czynności (midazolam), z powodu strasznego ućpania :).
Piwo, alprazolam 4mg (w tym 1mg iv), klorazepam (jakies 15mg), pół grama tramadolu iv , no i wiadomo jakiś grasik i żyję, jestem trzeźwa i właściwie to zaraz idę spać, bo gówno mi ten miks dał. A myślałam, że chociaz pospacerować będzie fajnie.
Chętnie bym coś poradziła ale niestety jak widzisz, ja to już bajka bez happy endu.
scalono-Marchewa
Oj nie wiem co wy tutaj gadacie jem po 4 mg alprazolamu, zapijam wódką, palę, pukam tramal. Nic sie nie dzieje, żadnych - jak to napisał blind ghost - "OMFG 8-( ". Klony też w sporych dawkach nie wywołały nic poza małym problemem z ułożeniem chronologii z poprzedniego dnia, ej to może ze mną coś nie tak jest, hm?
10ml metadonu doustnie = 10mg morfiny domięśniowo = 120mg kodeiny doustnie
Metadon jest w postaci syropu o pysznym smaku, stęzenie jego to 10mg/10ml.
Tak więc należy wypić powiedźmy te 20-30ml metadonu (zależnie od tolerancji). Metadon wkręca się tak 1,5-2h, ale to zależy od naszego organizmu. Następnie dorzucamy dużo jakiegoś mocnego benzo (ale nie tak aby urwał nam się film), zależy jaką kto ma tolerancję. Następnie jak benzo się już wkręci to dopalamy troszkę zioła (nie za dużo bo można zasnąć), i już, gotowe. Jako, że metadon ma bardzo długi okres półtrwania to jesteśmy ujebani na te kilkanaście godzin. W międzyczasie dopalamy cały czas zioło.
Ja np. piję te 40ml metadonu i zjadam 4mg klonazepamu i jestem już tak napierdolony jak szpadel. No i w takim zajebistym stanie to nie robić nic jak tylko przysypiać i dopalać ziołem. Jak ktoś lubi alkohol to może wypić ze 2 piwka.
Niech wypowiadają się ludzie, którzy stosowali ten mix.
tylko po takim czymś mam totalnie przećpane oczy nie dosyć że ledwo otworzyć można to jeszcze całe przekrwione od jarania
ehh te czasy...
B.
Próbowaliście takiego mixu ?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
