A wiesz skąd wiem? Z doświadczenia. Kiedyś w pewnym celu używałem wodorotlenku sodu w nocy. Jedynym miejscem, w jakim można było kupić cokolwiek z wodorotlenkiem sodu, był całodobowy supermarket na drugim końcu miasta. Wzięliśmy kreta, wyglądał całkowicie normalnie. Na składzie napis "wodorotlenek sodu co najmniej 70%". Granulki jak granulki - wygląda dokładnie jak czysty wodorotlenek sodu. No to wsypaliśmy, i niby wszystko ok. Ale w pewnym momencie zdaliśmy sobie sprawę, że oprócz produktu pożądanego musiało powstać coś jeszcze. Dłuższa chwila szperania w necie, i wypatrzyliśmy na jakiejś anglojęzycznej stronie kartę charakterystyki właśnie tego kreta. Okazało się, że zawiera... 3% mocznika. I to spowodowało, że wydajność reakcji pożądanej drastycznie spadla, a produkt miał zanieczyszczenia nie do oddzielenia w tamtejszych warunkach. Trzeba więc uważać.
Parathormon pisze:Nie synteza, lecz ekstrakcja
A z tym nieświadomym ćpunem o chemii to być może Ty nim jesteś, uważając się za wielce oświeconego. Chemia to potężna nauka, zgłębiona przez ludzkość jedynie w niewielkim stopniu. Jak wrzucisz coś trochę zanieczyszczonego (nawet znając większość zanieczyszczeń) do czegoś innego trochę zanieczyszczonego, to nie ogarniesz wszystkich reakcji jakie tam zachodzą. I nie ma znaczenia, czy jesteś młodym adeptem chemii, doktorem czy profesorem - bo nawet profesor będzie potrzebował trochę czasu, żeby rozkminić po kolei każdą możliwą reakcję w zależności od warunków i interakcji z innymi substancjami znajdującymi się w układzie. A i tak ogarnięcie wszystkiego dokładnie bez długiego grzebania w książkach jest często niemożliwe nawet dla kogoś z wielką wiedzą ze względu na znaczną złożoność problemu. Dlatego właśnie ważne są czyste odczynniki, przy jakiejkolwiek syntezie, nawet najprostszym przekształcaniu soli w wolną zasadę. Używanie technicznych środków w syntezie chemicznej uważam za głupotę, jeśli można kupić coś o 99% czystości za mniej niż 5 zł.
Jestem ciekaw, po czym w ogóle wnioskujesz, że ten kret to czyste NaOH. Bo raz Ci wyszło usunięcie kwasu z cząsteczki (miałeś tego kreta, którego zanieczyszczenia akurat nie przeszkadzają)? Czy dlatego, że wygląda identycznie?
Na koniec dodam, że cała ta rozmowa nie na temat w sumie nie ma sensu, to nie jest aż tak ważna sprawa. Ale ktoś w internecie nie ma racji...
Parathormon pisze:klejofas - to ty nie potrafisz uzyskać sypkiego kryształu więc nie opowiadaj, że się obiektywnie nie da... .
dpt to nie crack, to ze sie ktos tu pyta i nie ma wiedzy oraz chce tylko 100mg przerobic, nie znaczy ze mu wszystko jedno i o by szybciej, bo go cisnienie naszlo na zapalenie akurat dpt i nawet kret z kibla bedzie dobry. Tak traktujac ludzi mozesz lepiej w ogole sie nie udzielac.
Pamiętaj, że w chemii nie ma ogólnych szablonowych zasad - co ekstrakcja/synteza to inne postępowanie.
klejofas - czytać nie potrafisz? Mów za siebie a nie za Shulgina. Możliwe nawet, że na krecie by mi wyszło sypkie - muszę spróbować - hyper inspiruje... Co do dalszej części wypowiedzi - ;)
bo kupowałbym
a w wiekszosci zagranicznych rc piszę we don't ship to Poland bez wyjaśnienia dlaczego
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”
Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
januszgarlacz pisze:jajebe czemu żaden polski sklep nie ma w ofercie DPT ?
bo kupowałbym
a w wiekszosci zagranicznych rc piszę we don't ship to Poland bez wyjaśnienia dlaczego
Polecam waporyzowanie wtedy około 50mg już jest całkiem całkiem zakładając, że mamy freebase, który jest chyba na tą chwile nie do zdobycia (ale do zrobienia).
Sam czekam na paczuszke z DPT hcl i tak właśnie się zastanawiam czy walić to np im czy bawić się w komponowanie wolnej zasady i palenie...
Czy ktoś mądrzejszy ode mnie mógłby mi choć troche naświetlić jak dużo i czy bardzo skomplikowanej roboty jest przy przerobieniu chlorowodorku do FB??
Wiedzy z chemii nie mam przeogromnej (praktycznej w ogóle), ale szybko i chętnie ją przyswajam :)
Palenie freebase'u działa również jak należy, tylko najpierw trzeba go zrobić (ja robiłem go najczęściej w najprostszy możliwy sposób coś ala crack) palenie tego olejo-smaru do najprzyjemniejszych też nie należy.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Badanie: LSD w mikrodawce poprawia koncentrację, ale tylko u kobiet
Badanie pilotażowe sugeruje, że niskie dawki LSD mogą odmiennie wpływać na zdolność utrzymania uwagi u kobiet i mężczyzn. Takie ustalenia przedstawiono na dorocznym kongresie Europejskiego Kolegium Neuropsychofarmakologii (ECNP) w Monachium. Mikrodawkowanie polega na przyjmowaniu bardzo małej ilości substancji psychodelicznej, czyli takiej, która zazwyczaj nie wywołuje typowych halucynacji, zaburzeń postrzegania czasu i przestrzeni czy gwałtownych zmian nastroju.
Jak media relacjonują badania nad psylocybiną – czego nie mówią nagłówki
Nowy przegląd systematyczny, opublikowany 20 października 2026 roku w JAMA Network Open, zestawił ze sobą dwa zbiory: badania kliniczne psylocybiny z lat 2014-2024 oraz artykuły prasowe o psylocybinie z okresu rozciągniętego o kilka dodatkowych miesięcy, do wiosny 2025. Wniosek zespołu kierowanego przez Kim Madden jest prosty i niewygodny dla branży medialnej: media piszą o korzyściach psylocybiny z większą pewnością, niż pozwalają na to same badania, a przy tym przypisują jej skuteczność w schorzeniach, których badania kliniczne praktycznie nie testowały.
22 561 głosów obywateli, miesiące wyczekiwania i projekt, którego Sejm znów nie chce ruszyć
Otrzymaliśmy właśnie kolejną oficjalną odpowiedź z Sejmu w sprawie projektu ustawy depenalizującej posiadanie do 15 gramów marihuany oraz uprawę jednej rośliny na własny użytek (druk nr 2672) – i trudno tu ukrywać nasze głębokie rozczarowanie.

