Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1265 • Strona 21 z 127
  • 67 / 4 / 0
1) pewnie pierwszy raz z 13mg 2C-P i psychodelikami w ogóle, prawie zerowy bodyload, przyjemny sort, i oglądanie zupełnie nowego świata z wielkim bananem na twarzy. Późniejsze 2C czy 25C też były petardami, ale jeszcze żaden mnie tak nie rozjebał jak ten pierwszy, ale wciąż poszukuję :)

2)najdalej byłem po DXM(też pierwszy raz), znajomek utrzymywał że po 30 tabsach aco raczej nie wejdę na 3 plateau, nic bardziej mylnego, zupełne scalenie z muzyką, wypierdolenie ze świata i kompletny paraliż motoryki %-D
  • 1081 / 33 / 0
Masakra po 20g mimozy
  • 3127 / 27 / 0
Jednak po czasie zmieniam zdanie, najgrubiej było po realnym 300ug LSD donosowo.
High, how are you?
  • 703 / 40 / 0
Najgrubiej miałam zdecydowanie po wywołaniu u siebie ZS przez głupotę. 2.5g ruty stepowej (czyli niska dawka), 8 nasion HBWR (z dość wysoką tolerką, więc też mało), z gram trawy i więcej maczanki z UR-144.

[Przydługi opis:]
Spoiler:
  • 33 / / 0
Około 150 mg MXE donosowo (pierwszy raz z MXE) + lufka maczanki na AM-2201 w proporcjach 1g canna na 10g podkładu. Czułem mikroorganizmy (?) w otoczeniu. Nie mogłem się podnieść z wyra. Ogólnie nie do opisania, więc nawet nie próbuję tego robić.
  • 657 / 8 / 0
Najgrubiej mialem jak przerobilem w niecale 48h: hippyflipa (po tygodniu grzybienia, leciały duże dawki 3-4 g suchych łysiczek) potem candyflip z 450 ug LSD, (MDMA ok 50-80 mg za kazdym razem) potem zjadlem MDMA+4-FMA w jednej kresce (4-FMA ok 40-50 mg), wrzucilem meskaline ok 500 mg, znowu mix MDMA+4-FMA (meskafliping?), MXE (jakies 30-40 mg), mix, mix, potem wrzucilem 3,5 mg DOB do tego ciagle palilem bucha a na koniec jeszcze sie najebalem. Skonczylo sie w psychiatryku bo zaczalem sie naprawde grubo odkejac.
Ostatnio zmieniony 19 stycznia 2013 przez Akodeen, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 311 / 4 / 0
Akodeen możesz opisać powody i przebieg pobytu w psychiatryku?
  • 657 / 8 / 0
Odjebalo mi, wydawalo mi sie ze ktos sie schowal w moim domu i chce mnie zabic. Potłukłem szkła i rozrzucilem po podlodze, pozastawialem sidła, pozawiazywalem sznurki o meble, zaryglowalem wszystkie drzwi po czym spakowalem sie i wyszedlem z domu przez okno w poddaszu. Potem mialem przypal z psami bo na miescie nieco dziwnie sie zachowywalem to mnie zgarneli na komende, gdzie dostalem nie lada wpierdol (motyw męki pańskiej), bo bylem kurewsko nacpany i nie panowalem nad soba. Do tego mialem ze soba palenie i pare innych rzeczy. Pozniej dolek, jak z niego wyszedlem to jeszcze mialem faze. MIalem sie na drugi dzien stawic na komendzie na jakies zeznania to sie zabarykadowalem znowu w domu i wjechali po mnie karetka bo starzy zadzwonili. Psy wpadly, jeb kajdany (kurwy tak mi ciasno spieli ze przez 3 miechy mi kciuk dretwial) i do karetki A w szpitalu bylo lajtowo, oczywiscie na poczatku poszedlem na 48h w pasy. Ale z kazdym dniem wixa tracila na sile i po 2 miesiacach wyszedlem.
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 311 / 4 / 0
HEHE, mocno poleciałeś. Ale chyba za darmo Cie nie zatrzymali XD Martwie sie ,że też kiedyś mi odjebie na poważnie. Póki co dopadają mnie czasami jak pomieszam kilka rzeczy na raz i zajebie pare buchów. Właśnie buchy mi instalują jakieś dziwne strachy psychozy podejrzenia itp. Moze nie powinienem tego łączyć. Dodam ,że nie zawsze sie tak dzieje, trwa to zazwyczaj pare godzin.
  • 2466 / 16 / 0
Akodeen pisze:
Odjebalo mi, wydawalo mi sie ze ktos sie schowal w moim domu i chce mnie zabic. Potłukłem szkła i rozrzucilem po podlodze, pozastawialem sidła, pozawiazywalem sznurki o meble, zaryglowalem wszystkie drzwi po czym spakowalem sie i wyszedlem z domu przez okno w poddaszu. Potem mialem przypal z psami bo na miescie nieco dziwnie sie zachowywalem to mnie zgarneli na komende, gdzie dostalem nie lada wpierdol (motyw męki pańskiej), bo bylem kurewsko nacpany i nie panowalem nad soba. Do tego mialem ze soba palenie i pare innych rzeczy. Pozniej dolek, jak z niego wyszedlem to jeszcze mialem faze. MIalem sie na drugi dzien stawic na komendzie na jakies zeznania to sie zabarykadowalem znowu w domu i wjechali po mnie karetka bo starzy zadzwonili. Psy wpadly, jeb kajdany (kurwy tak mi ciasno spieli ze przez 3 miechy mi kciuk dretwial) i do karetki A w szpitalu bylo lajtowo, oczywiscie na poczatku poszedlem na 48h w pasy. Ale z kazdym dniem wixa tracila na sile i po 2 miesiacach wyszedlem.

To ty jesteś ten typ co z mieczem i plecakiem z LSD, fetą i jaraniem wyszedł na ulice ??
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
ODPOWIEDZ
Posty: 1265 • Strona 21 z 127
Newsy
[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.

[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.